Kraje Unii w tarapatach przez cła Trumpa. Kto najbardziej ucierpiał? [MAPA]
2025-10-16
Autor: Ewa
Sierpień przynosi straty dla Unii Europejskiej
Sierpień to miesiąc, w którym nowe cła nałożone przez przeszłą administrację Donalda Trumpa zaczęły przynosić efekty. W przypadku Unii Europejskiej znaczące 15-procentowe cła miały dramatyczny wpływ na sprzedaż unijnych produktów w Stanach Zjednoczonych. Eksport spadł o 22,2%, co przekłada się na straty wynoszące aż 9,4 miliarda euro w porównaniu z rokiem poprzednim.
Rok 2023 w liczbach
Pomimo trudności w sierpniu, pierwsze osiem miesięcy roku wyglądały nieco lepiej, z eksportem Unii do USA wynoszącym 384 miliardy euro, co oznacza wzrost o 9,4% (+33,1 miliarda euro) w porównaniu z tą samą porą w 2022 roku. Jednak jeżeli tendencja się utrzyma, nadwyżka może szybko się wyczerpać.
Niemcy najbardziej poszkodowani
Nie jest zaskoczeniem, że Niemcy najbardziej odczuli nowe cła. W sierpniu ich eksport do USA spadł o prawie 3 miliardy euro, co stanowi 24% w skali roku, a w ciągu całego roku wyniósł 99,5 miliarda euro, co oznacza spadek o 7,4%.
Irlandia w dramatycznej sytuacji
Na drugim miejscu w niechlubnym rankingu znajduje się Irlandia, której eksport spadł aż o 38,6% w sierpniu, co przekłada się na 2,6 miliarda euro strat. Mimo tego, w okresie styczeń-sierpień Irlandia odnotowała wzrost o 86,5% w porównaniu do poprzedniego roku.
Włochy także w tarapatach
Trzecim najbardziej poszkodowanym krajem są Włochy, gdzie eksport zeszłego miesiąca spadł o 21,1%. Mimo pewnych wzrostów na początku roku, takie tempo może doprowadzić do znaczącej deprecjacji w nadchodzących miesiącach.
Cła dotykają także Polskę
Polska również odczuła skutki nowych regulacji celnych, z eksportem towarów do USA, który w sierpniu spadł o 15,9%. Choć w całym roku zanotowano minimalny wzrost o 0,1%, prognozy wskazują na negatywny wpływ na polski PKB już od września.
Kurcząca się nadwyżka handlowa Unii
Dotychczasowa sytuacja eksportowa Unii, oparta na nadwyżce eksportu nad importem, zaczyna się załamywać. W sierpniu strata wyniosła 57,7% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Pomimo tego, nadwyżka wciąż istnieje, a w samym sierpniu wyniosła 6,5 miliarda euro.
Polska w pułapce importowej
W polskim przypadku sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, gdyż import skroplonego gazu z USA oznacza, że mamy deficyt handlowy w wysokości 54 milionów euro. To znacząca poprawa w porównaniu do roku ubiegłego, jednak nadal nie jest to korzystna sytuacja.