Kraśko w szoku: "Nie poznaję pana!" - Ostra wymiana zdań o Ukrainie
2025-10-23
Autor: Katarzyna
Podczas ostatniego programu radiowego doszło do zaskakującej wymiany zdań między dziennikarzem Kamilem Kraśko a byłym premierem Leszkiem Millerem. Kraśko nie mógł uwierzyć w kontrowersyjne słowa Millera, który stwierdził, że Władimir Putin zaatakował Ukrainę „w obronie rosyjskojęzycznej ludności”. Jak to możliwe, że takie twierdzenia wciąż padają?
Miller kontra dane ONZ
Miller przypomniał dane ONZ, według których 16 tysięcy rosyjskojęzycznych Ukraińców miało zginąć z rąk ukraińskich nacjonalistów po wydarzeniach na Majdanie. Jednak raport ONZ nie wskazuje, że za te zbrodnie odpowiadają Ukraińcy. Kraśko reakcję Millera skwitował zdumieniem: "Momentami nie poznaję pana, kiedy słyszę to, co pan mówi".
Niechciana kontrowersja
"Czy sugeruje pan, że to Ukraińcy zabijali swoich rosyjskojęzycznych współobywateli?" - dopytywał Kraśko. Miller, broniąc swojego stanowiska, odpowiedział: "No sami się nie zabili". Cała sytuacja wywołała burzę w mediach i wprawiła słuchaczy w osłupienie.
Interesy Polski i Ukrainy w konflikcie
Miller w innym wywiadzie podkreślił, że interesy Warszawy i Kijowa różnią się w kontekście działań zbrojnych na Ukrainie. Były premier zaznaczył, że Polska nie chce angażować się w wojnę, którą rozpoczęła Rosja w lutym 2022 roku.
Według Millera, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski dąży do zaangażowania państw NATO w konflikt z Rosją. "Jego celem jest wywołanie zbiorowej reakcji zbrojnej NATO", podkreślił były szef rządu, wzywając do ostrożności w kontekście ewentualnych działań militarnych.