Świat

Kremlowa Panika: Putin Oczekuje Rewolucji Weteranów!

2024-07-20

Autor: Marek

### Kremlowa Panika: Putin Oczekuje Rewolucji Weteranów!

Siergiej Kirijenko, zastępca szefa administracji prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina, przyznał podczas lipcowego spotkania na Kremlu, że rosyjscy weterani wojenni "słabo dostosowują się do życia cywilnego po powrocie z Ukrainy".

Kirijenko podkreślił, że powrót weteranów z Ukrainy będzie zupełnie inny niż powroty po wojnie radziecko-afgańskiej czy II wojnie światowej. Wskazał, że ówczesne społeczeństwo było "szerzej zmobilizowane" i dotknięte przez II wojnę światową bardziej niż obecnie przez wojnę na Ukrainie.

### Kreml w Strachu: Gangi Wojennych Weteranów na Horyzoncie?

Najnowszy raport amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) alarmuje, że Kreml jest zaniepokojony długoterminowymi konsekwencjami społecznymi i politycznymi powrotu rosyjskich weteranów z wojny na Ukrainie.

"Rosyjscy urzędnicy wyrażają obawę, że powracający weterani utworzą gangi przestępcze" – czytamy w raporcie. ISW zaznacza również, że "Kreml prawdopodobnie w niewielkim stopniu wziął pod uwagę długoterminowe konsekwencje społeczne rozpętanej przez siebie wojny".

### Wojna na Ukrainie: Zełenski Walczy o Pokój

Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Rosja powinna być reprezentowana na drugim szczycie pokojowym. Moskwa odpowiedziała jednak na słowa prezydenta Ukrainy z chłodnym dystansem.

Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, stwierdził, że Federacja Rosyjska "nie rozumie, co miałoby oznaczać takie spotkanie". Pieskow podkreślił, że Kreml wciąż nie rozumie, co Zełenski ma na myśli, mówiąc o drugim szczycie pokojowym, biorąc pod uwagę, że pierwszy nie był rzeczywistym szczytem pokojowym.

Zastępca szefa MSZ Rosji Michaił Galuzin dodatkowo skomentował, że żaden przedstawiciel kraju nie weźmie udziału w szczycie. Nazwał ukraińską formułę pokojową "absolutnie ślepą uliczką". Dodał: „Nie określono konkretnego miejsca, ale geografia nie ma zasadniczego znaczenia. Ważniejszy jest sens (...). Nie akceptujemy takiego ultimatum i nie będziemy w takich szczytach uczestniczyć”.