Sport

Kreślili czarne scenariusze. Bezbłędna reakcja Igi Świątek

2024-07-04

Autor: Jan

Z turnieju odpadły Magdalena Fręch i Magda Linette, ale Hubert Hurkacz i Iga Świątek w czwartek zagrają w drugiej rundzie Wimbledonu: wrocławianin o 12.00, raszynianka nie wcześniej niż o 16.30.

Komfortowe wejście Igi Świątek

Z czworga Polaków, którzy rywalizowali w pierwszej rundzie singlowego Wimbledonu, do następnej rundy awansowali tylko Iga Świątek i Hubert Hurkacz. Choć wielu kibiców obawiało się jej meczu przeciwko Sofii Kenin, to Polka sprawnie ograła Amerykankę 6:3, 6:4.

— Myślę, że z perspektywy Igi było to dość komfortowe wejście w turniej. Kreślono dużo gorsze i bardziej czarne scenariusze. A był to taki mecz, który powinien dać pozytywną energię na dalszą część turnieju. Po tym spotkaniu można z optymizmem spoglądać na kolejne etapy. Na szczególną uwagę zasługuje serwis Igi, a jak wiemy, jest to bardzo istotny element gry na kortach trawiastych, więc trzeba się cieszyć, że tak to wyglądało — ocenia Maciej Łuczak, dziennikarz portalu Meczyki, który komentuje mecze Wimbledonu w stacji Polsat Sport.

Warto również wspomnieć, że Iga Świątek niedawno wróciła po kontuzji, co sprawiło, że jej występ na Wimbledonie budził dodatkowe emocje. Tym bardziej cieszy jej szybkie i sprawne zwycięstwo, które pokazało, że jest w doskonałej formie.

W meczu Hurkacza nie obyło się bez dramaturgii. "Nie wszedł z drzwiami jak rok temu"

Z kolei w meczu "Hubiego" nie obyło się bez emocji. 27-latek przegrał pierwszego seta, a po chwili deszcz spowodował przerwę w grze. Po powrocie Radu Albot miał na korcie coraz mniej do powiedzenia, a Hurkacz zwyciężył w czterech setach 5:7, 6:4, 6:3, 6:4.

— Hubert rozpoczął w swoim stylu. Dość powoli, przez co musiał odrabiać straty. Natomiast nie było tak nerwowo, jak się w przeszłości podczas jego meczów zdarzało. Nie było to wejście w Wimbledon z drzwiami jak w poprzednim sezonie, kiedy do meczu 1/8 finału z Novakiem Djokoviciem nie stracił seta, a nawet nie został przełamany. Mimo wszystko początek Huberta trzeba oceniać bardzo pozytywnie — dodaje Łuczak.

Hubert Hurkacz, podobnie jak Iga, wzbudza ogromne nadzieje kibiców, zwłaszcza po ubiegłorocznych sukcesach na kortach Wimbledonu. Jego walka z trudnymi warunkami atmosferycznymi oraz przeciwnikiem pokazuje, że jest w stanie radzić sobie z presją i trudnymi sytuacjami na korcie.

Szybki koniec turnieju dla Magdaleny Fręch i Magdy Linette. "Gdyby trafiła inaczej, pewnie by wygrała"

Niestety już na pierwszym etapie z singlowym Wimbledonem pożegnały się Magdalena Fręch i Magda Linette. Obie Polki nie miały szczęścia w losowaniu drabinki i na start trafiły odpowiednio na Beatriz Haddad-Maię i Elinę Switolinę. Fręch przegrała z Brazylijką 5:7, 3:6, a Linette z Ukrainką 5:7, 7:6(9), 3:6. Dodatkowo opady deszczu spowodowały, że oba mecze przełożono z wtorku na środę.

— Można powiedzieć, że niespodzianek nie było. Ci, którzy mieli wygrać, wygrali, a Magda Linette i Magdalena Fręch nie były faworytkami, więc przegrały — mówi Łuczak.

Po meczu Linette nie można czuć rozczarowania. Elina Switolina była wyraźną faworytką i jest dwukrotną półfinalistką Wimbledonu, a Magda nie rozgrywa wybitnego sezonu, żebyśmy mogli mówić o jakiejś niespodziance. Poziom tego meczu był naprawdę jakościowy z obu stron. To nawet widać po statystykach. Wielkie brawa za taką determinację w drugim secie. Trochę jedynie żałuję, czego się nie spodziewałem, oglądając ten mecz, że tak szybko Magdzie ucieknie wynik od stanu 4:3. Wcześniej sporo gemów trwało długo, a tu po kilku minutach było 3:6 i porażka.

Być może gdyby Magda mogła zagrać ten mecz jeszcze raz, to zmieniłaby właśnie tę końcówkę, bo pozostała część była naprawdę wyrównana. Gdyby Linette trafiła na niżej notowaną rywalkę, to prezentując taki poziom, pewnie by wygrała. Na Switolinę naprawdę potrzeba czegoś ekstra.

🎾 Przypomnijmy, że mecze Igi Świątek z Petrą Martić i Huberta Hurkacza z Arthurem Filsem odbędą się w czwartek. Mecz liderki rankingu WTA rozegrany zostanie jako drugi od godz. 14.30 na korcie centralnym. Hubert Hurkacz również zagra pierwsze spotkanie, o godz. 12.00.