Krwawa tragedia w Starej Wsi: Morderca wciąż na wolności, a mieszkańcy oddają się zabawie!
2025-06-29
Autor: Ewa
Niewielka wieś pod Limanową w Małopolsce stała się miejscem makabrycznej zbrodni, która wstrząsnęła lokalną społecznością. W piątek, 27 czerwca, 57-letni Tadeusz Duda zabił swoją 26-letnią córkę Justynę, jej męża oraz strzelał do teściowej, a następnie zniknął.
Natychmiast po tragedii, w Starej Wsi zapanowała panika. Policja szybko obszukała okolicę z udziałem oddziałów antyterrorystycznych i wojska, ostrzegając mieszkańców, aby nie opuszczali swoich domów.
Człowiek, który zabił własną rodzinę — gdzie jest teraz?
Zaledwie kilka dni po zbrodni, Tadeusz Duda został dostrzegany w swojej rodzinnej wsi, gdzie nawet odważył się oddać strzały do policji, a następnie uciekł w głąb lasu. Poszukiwania 57-latka wciąż trwają.
Imprezy w cieniu tragedii — czy to możliwe?
Pomimo strachu, który ogarnął mieszkańców, w Starej Wsi odbywały się huczne poprawiny. Mieszkańcy tłumnie uczestniczyli w lokalnych wydarzeniach, starając się znormalizować życie w obliczu tragedii. Apele o odwołanie imprez były ignorowane przez część społeczeństwa.
Goście imprezy czuli się bezpiecznie, twierdząc, że policja ich chroni. - "Przed naszym lokalem stoi cała armia radiowozów. Żaden kawałek Polski nie ma takiego zabezpieczenia!" - zapewniał jeden z uczestników.
Bezpieczeństwo czy lekkomyślność?
Pomimo intensywnych działań służb, mieszkańcy nie trzymali się z dala od zabawy. - "Ten człowiek miał problem z najbliższymi, nie z obcymi!" - mówili, bagatelizując niebezpieczeństwo.
Nieustanne poszukiwania i strach w powietrzu
Policja pozostaje w gotowości, gazując otaczające lasy. Ulice w rejonie tragedii są zamknięte, a tylko miejscowi mogą je opuszczać. Ta sytuacja trwa, aby zapobiec ewentualnemu powrotowi Dudy do miejsca zbrodni.
W Starej Wsi humor i radość z zacieszających dzieci kontrastują z grozą sytuacji. Mieszkańcy walczą o normalność, ale zadają sobie pytanie: czy naprawdę można czuć się bezpiecznie w miejscu, gdzie morderca jest na wolności?