Krystyna Giżowska: Odkąd straciła męża, jej miłość skupia się na synu
2025-09-28
Autor: Marek
Krystyna Giżowska miała 36 lat, kiedy na świat przyszedł jej syn. W rozmowie z "Dobrym Tygodniem" wyznała, że decyzja o macierzyństwie nie była prosta.
"Mocno pracowaliśmy z mężem, często wyjeżdżaliśmy w trasy na kilka tygodni, co nie sprzyjało wychowywaniu dziecka" - wyjaśniała, dodając, że gdyby miała bardziej stabilną sytuację zawodową, być może zdecydowaliby się na więcej dzieci.
Silna więź z dorosłym synem
Krystyna nie kryje, że relacje z Marcinem bywały trudne, zwłaszcza gdy stwierdził, że nie planuje zakładać rodziny. Mimo to zawsze szanowała jego decyzje. "Na szczęście okres buntu mamy już za sobą, a teraz nasze relacje są dużo spokojniejsze" - mówiła w wywiadzie.
Ona i syn mają świetny kontakt. "Marcin mieszka osobno, ale blisko mnie. Codziennie się odzywamy, wspieramy się nawzajem" - zdradziła.
Miłość, która trwa nadal
Krystyna Giżowska kocha swojego syna bezwarunkowo, gotowa poświęcić wszystko, by go wspierać. Podkreśla, że miłość matczyna nie zna granic. "Nawet jeśli zdarzy się jakaś sprzeczka, zawsze wybaczam" - dodała.
Wojciech Olejnik: miłość jej życia
Krystyna zakochała się w Wojciechu Olejniku w połowie lat 80. Wspomina, jak ich znajomość zaczynała się niewinnie od wspólnych kaw. "Zawsze był przy mnie, szczególnie w trudnych momentach" - opowiadała.
Po 37 latach wspólnego życia Krystyna straciła Wojciecha. Dopiero rok po jego odejściu podzieliła się tą wiadomością z fanami. "Rozmawiam z mężem, jakby był obok" - mówiła w przejmującym wywiadzie.
Syn jako priorytet w jej życiu
Dziś najważniejszym mężczyzną w życiu Krystyny jest jej syn. Ich relacja jest silna i pełna wzajemnego zrozumienia.
Piękna forma w dojrzałym wieku
Mimo że Krystyna przekroczyła 70-tkę, wciąż jest pełna energii i aktywna. Regularnie ćwiczy na siłowni i stara się dbać o siebie, co przyciąga uwagę mediów.
"Pozytywne nastawienie i otaczanie się fajnymi ludźmi to klucz do mojej energii" - podkreśla.
Inspiracja dla wielu kobiet
Historia Krystyny Giżowskiej jest inspirująca. Mimo tragedii i trudności czerpie radość z życia, świadoma, że miłość i wsparcie rodziny są najważniejsze. Jej życie to nieustanna walka z przeciwnościami, które na pewno nie zniechęcają jej do działania.