Rozrywka

Krystyna Janda odpiera ataki prawicy: "Nie będę cytować ich ujadania!"

2024-10-22

Autor: Ewa

Krystyna Janda, przed premierą swojego nowego spektaklu "Koniec czerwonego człowieka" w Och Teatrze w Warszawie, wyraziła obawy dotyczące słabej sprzedaży biletów. Dwa dni przed premierą pisarka i aktorka, korzystając z mediów społecznościowych, zauważyła, że ludzie nie kupują biletów z powodu kontrowersyjnego tematu oraz estetyki związanej z Rosją i wojną.

Jednakże po premierze, która miała miejsce 17 października, Janda odnotowała ogromne zainteresowanie spektaklem. W swoim poście na Facebooku podkreśliła, że frekwencja rozwinęła się znacząco i sala była pełna. Jest to istotny zwrot akcji, biorąc pod uwagę wcześniejsze obawy, ponieważ Janda przyznała, że temat przedstawienia, opartego na książce Swietłany Aleksijewicz, mógł początkowo odstraszać widzów.

"Koniec czerwonego człowieka", będący adaptacją głośnej książki Białorusinki, wywołał żywe emocje wśród publiczności. Po premierowym występie Janda nie mogła powstrzymać się od skritikowania prawicowych mediów, które z zadowoleniem komentowały pierwsze doniesienia o słabej frekwencji, co z kolei zdopingowało je do wiązania negatywnych emocji z jej pracą. "Nie będę powtarzać tego ujadania, bo to żałosne" - powiedziała, odnosiąc się do ataków, które ją spotkały.

Warto dodać, że jej spektakle w przeszłości przyciągały ogromną publiczność, a Janda nigdy wcześniej nie doświadczała takiej sytuacji. Jej komentarze dotyczące słabej sprzedaży biletów oraz późniejsze sukcesy pokazują, że publiczność, mimo szumu medialnego, może ją wspierać i interesować się tematyką spektaklu.

Podczas gdy Janda starała się zignorować hejterów i tych, którzy ją atakowali, jej sukces po premierze świadczy o sile przekazu oraz o tym, że sztuka może łączyć ludzi, niezależnie od panujących kontrowersji. "Publiczność, po zobaczeniu spektaklu, doceniła jego wartość i znaczenie w obecnych czasach" - podsumowała.

Z pewnością kolejne wystąpienia Jandy będą śledzone z zainteresowaniem, a jej odwaga w podejmowaniu trudnych tematów przynosi nowe życie polskiemu teatrowi.