Finanse

Krytykują zmiany w podatku od nieruchomości. "Spowodują drastyczny wzrost opodatkowania"

2024-07-10

Autor: Jan

Ministerstwo Finansów przygotowało projekt zmian w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Jednym z jej elementów jest wprowadzenie nowej definicji budynku i budowli na potrzeby opodatkowania podatkiem od nieruchomości. Konfederacja Lewiatan wyraziła sprzeciw wobec proponowanych zmian. Oceniła, że nowe definicje "spowodują drastyczny wzrost opodatkowania majątku przedsiębiorców i doprowadzą do wstrzymania transformacji energetycznej i teleinformatycznej kraju".

Podatek od nieruchomości do zmiany. Konfederacja Lewiatan ocenia pomysł rządu

- Poza budowlami, opodatkowana zostanie też ogromna liczba urządzeń technicznych o wielomiliardowej wartości. Kwota dodatkowych dochodów jednostek samorządu terytorialnego (nieco ponad 8 mln zł) wskazana w Ocenie Skutków Regulacji do projektu ustawy całkowicie odbiega od szacunków naszych firm wskazujących, że nowe obciążenia z tytułu tego podatku mogą wynieść nawet kilkaset milionów złotych - powiedział Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy, dyrektor departamentu podatkowego Konfederacji Lewiatan, cytowany w komunikacie.

Konfederacja Lewiatan nie zgadza się z szerokim opodatkowaniem urządzeń technicznych, całości sieci telekomunikacyjnych wraz z urządzeniami peryferyjnymi oraz urządzeń energetycznych służących produkcji ekologicznej energii elektrycznej (instalacje OZE).

W naszej ocenie przyjęcie, że wskazane urządzenia stanowią przedmiot opodatkowania 2-proc. podatkiem od budowli, doprowadzi do wstrzymania transformacji energetycznej i teleinformatycznej. Spowoduje nieopłacalność tego typu przedsięwzięć, ograniczenie nowych inwestycji, a wiele z już zrealizowanych zostanie zlikwidowana. Usunięcie zwolnienia z opodatkowania kolejowych terminali towarowych także jest sprzeczne z krajową oraz unijną polityką klimatyczną i transportową. Będzie miało negatywny wpływ na rentowność inwestycji w bardziej ekologiczny transport intermodalny, multimodalny i kombinowany - dodał Przemysław Pruszyński.

Warto również zauważyć, że wnioski z raportów branżowych wskazują na możliwe opóźnienia w realizacji kluczowych projektów infrastrukturalnych, jeżeli nowe przepisy wejdą w życie. Wpłynie to negatywnie na konkurencyjność polskiej gospodarki w porównaniu do innych krajów europejskich, które wspierają tego typu projekty poprzez ulgi podatkowe.

Konfederacja Lewiatan o pomyśle rządu: Antyrozwojowe i antyinwestycyjne

Konfederacja Lewiatan ocenia, że zaproponowane przez rząd zmiany w podatku od nieruchomości stoją w sprzeczności z deklaracjami dotyczącymi wspierania rozwoju gospodarczego kraju, oczekiwaniami społeczeństwa i zobowiązaniami Polski na arenie międzynarodowej, w szczególności w zakresie dążenia do osiągnięcia neutralności klimatycznej. "Całkowicie pomijają fakt, że opodatkowanie budowli od ich wartości początkowej (2 proc. rocznie), jest daniną antyrozwojową i antyinwestycyjną. Wymiana starej infrastruktury na nową wiąże się z poważnym wzrostem obciążenia z tytułu podatku od nieruchomości" - czytamy.

Według Lewiatana firmy decydując się na wielomilionowe nakłady, muszą skalkulować, że "w ciągu 50 lat drugie tyle, ile wynosi inwestycja, zobowiązane będą odprowadzić z tytułu podatku". "Stąd całkowicie nieakceptowalne jest rozszerzenie zakresu przedmiotowego definicji budowli w stosunku do już istniejących inwestycji i wprowadzenie tak istotnych zmian z minimalnym vacatio legis. Efektem uchwalenia proponowanej nowelizacji nie będzie ani doprecyzowanie przepisów podatkowych, ani zachowanie fiskalnego status quo, lecz znacząca podwyżka podatku od nieruchomości dla przedsiębiorców".

Dodatkowo, sugerowane zmiany mogą prowadzić do wzrostu kosztów życia, ponieważ zwiększone obciążenia podatkowe firm często przekładają się na wyższe ceny towarów i usług dla konsumentów. Eksperci podkreślają, że bardziej dogodnym rozwiązaniem mogłyby być ulgi podatkowe oraz wsparcie finansowe dla inwestycji ekologicznych, co byłoby zgodne z unijnymi celami klimatycznymi.

Również przedstawiciele branży energetycznej wyrażają obawy, że nowe przepisy mogą zahamować rozwój odnawialnych źródeł energii, co stoi w sprzeczności z globalnymi dążeniami do redukcji emisji CO2.