Kryzys paliwowy w Rosji: Jak Ukraina załamała rosyjską potęgę energetyczną
2025-10-01
Autor: Agnieszka
Paliwowy Armagedon w Rosji
Rosja zmaga się z kryzysem paliwowym, który wydaje się być wynikiem dramatycznych ataków ukraińskich dronów na rafinerie. Mimo prób Kremla zatuszowania sytuacji, rzeczywistość jest nieubłagana: w niektórych dniach zdolności rafineryjne spadły o niemal jedną piątą, co dramatycznie ograniczyło eksport ropy z kluczowych portów.
Kryzys na Krymie i Dalekim Wschodzie
Sytuacja jest najgorsza na Krymie, gdzie według "Kommiersanta" połowa stacji benzynowych przestała sprzedawać paliwo. Problemy dotyczą także Dalekiego Wschodu i regionu Nadwołżańskiego, gdzie mieszkańcy odczuwają braki zaopatrzenia.
Ukraina przejmuje inicjatywę
Od sierpnia Ukrainy nasilają ataki dronowe, co powoduje poważne zakłócenia w rosyjskim sektorze rafineryjnym. Oprócz fizycznych zniszczeń, te działania spowodowały spadek zdolności do przerobu ropy o blisko 1,1 miliona baryłek dziennie. Ceny paliw na rynku hurtowym gwałtownie wzrosły, a Rosja jako supermocarstwo energetyczne przeżywa jedno z największych upokorzeń w swojej historii.
Kreml w obliczu kryzysu: jedność czy iluzja?
Dmitrij Peskow, rzecznik Kremla, twierdzi, że społeczeństwo jest zjednoczone wokół Putina i gotowe ponieść wszelkie cierpienia. Jednak niezależne analizy wskazują, że ten stan jedności jest bardziej iluzją, która sprawdza się tylko w sferze polityki.
Wzrost podatków w odpowiedzi na kryzys
Rosyjski rząd planuje podwyższyć VAT z 20 do 22 procent, aby sfinansować działania na froncie. Ministerstwo Finansów, w obliczu narastających problemów gospodarczych, stara się oszczędzać kosztem obywateli.
Propaganda kontra rzeczywistość
W obliczu braku paliwa, proputinowskie media twierdzą, że sytuacja to jedynie "planowa konserwacja rafinerii". Jednak regionalni urzędnicy i sami mieszkańcy, muszą zmagać się z racjonowaniem zasobów.
Rząd zaostrza politykę eksporterów
W obliczu kryzysu paliwowego, wicepremier Aleksander Nowak ogłosił, że zakaz eksportu benzyny zostanie przedłużony do końca roku, a zakaz eksportu oleju napędowego na kraje niebędące producentami stanie się realnością. Rosyjska gospodarka wchodzi w fazę, jakiej wielu się obawiało.