Kryzys w Gdyni: Pracownicy terminala zbożowego w niepewności po odejściu dzierżawcy
2025-06-30
Autor: Magdalena
Przejrzysta sytuacja w gdyńskim porcie
W Gdyni zapanowała niepewność po tym, jak dzierżawca terminala zbożowego, spółka Mondry, ogłosił swoje odejście z obiektu. Wygaśnięcie umowy na koniec czerwca oznacza, że pracownicy mogą zostać bez pracy, a nowa umowa z następnym dzierżawcą jeszcze nie została podpisana.
Alarmujący apel pracowników terminala
Pracownicy terminala, liczący około 50 osób, obawiają się o swoją przyszłość. "Sytuacja jest dramatyczna, zostajemy bez pracy i bez odpraw" - wykrzyknęli na łamach portalu trojmiasto.pl, zwracając uwagę na swoją trudną sytuację.
Interwencja zarządu portu
W obliczu rosnącego niepokoju, zarząd Morskiego Portu Gdynia S.A. wydał oświadczenie. Potwierdzono, że wybrano nową spółkę, która zajmie się dzierżawą terminala, jednak datę podpisania umowy wciąż trzymano w tajemnicy.
Wsparcie dla pracowników w trudnej sytuacji
Pomimo formalnych ograniczeń, zarząd portu zadeklarował wsparcie dla zespołu terminala, oferując list intencyjny dotyczący uregulowania kwestii pracowniczych. Rzeczniczka portu, Kalina Gierblińska, podkreśliła, że rozmowy z nowym operatorem są w toku.
Stres i niepewność wśród pracowników
Żal załogi, która obawia się o swoją przyszłość, narasta. "Nie mamy informacji o tym, co dalej. Czujemy się psychicznie wyczerpani" - skarżą się pracownicy. Niepewność dotyczy także formalności związanych z rejestracją w urzędach pracy.
Perspektywy na przyszłość terminala
Zarząd portu zapewnia, że prowadzi rozmowy z potencjalnymi tymczasowymi operatorami, którzy mogliby zatrudnić doświadczony zespół obsługi terminala. W międzyczasie, terminal zbożowy nie jest jedynym obiektem w porcie, a w ubiegłym roku stanowił około 11% całkowitego wolumenu przeładunków zbóż w Gdyni.