
Ksiądz postanowił sprzedać parafialną działkę. Mieszkańcy nie mogą w to uwierzyć!
2025-03-29
Autor: Magdalena
Fala kontrowersji przetacza się przez Bystrzycę! Ksiądz proboszcz podjął niemało kontrowersyjną decyzję o sprzedaży działki położonej w samym sercu miejscowości, za kaplicą. Działka o powierzchni 16 arów aktualnie czeka na podział w gminie, a rada parafialna już wyraziła zgodę na wszystkie potrzebne kroki, co wywołało oburzenie lokalnej społeczności. Mieszkańcy są zszokowani, ponieważ dowiedzieli się o tym przypadkowo, a nie poprzez oficjalne ogłoszenia.
Jedna z mieszkanek, Patrycja, stwierdza, że choć rozumie potrzebę remontów w zabytkowym kościele, to oczekuje, że działania będą zupełnie transparentne. W obliczu tak dużej kwoty – za działkę w tej lokalizacji można zapłacić minimum 100 tys. zł, a cena ta może wzrosnąć z uwagi na świetną lokalizację – emocje sięgają zenitu.
Sołtys Bystrzycy postanowił zorganizować zebranie dla dziesiątek mieszkańców w lokalnej świetlicy. Na spotkaniu niemal wszyscy uczestnicy przypieczętowali decyzję o sprzeciwie wobec sprzedaży działki przez parafię. Choć uchwała nie ma mocy wiążącej dla proboszcza, stanowi wyraźny głos sprzeciwu społecznego.
Ksiądz Tadeusz Rogacki, proboszcz parafii pw. Najświętszej Maryi Panny, wyjaśnia, że zamierzał przeznaczyć pieniądze ze sprzedaży na remont wieży kościelnej. Mieszkańcy podkreślają, że do tej pory wspierali remonty w kościele niezależnie, bez potrzeby zbywania cennych nieruchomości. W przestrzeni społecznej pojawiają się nieoficjalne pogłoski o tym, że powód sprzedaży może być bardziej złożony niż się wydaje.
- Ważne jest, by ksiądz miał z nami dialog i przedstawił klarowne plany dotyczące remontu oraz wyceny, byśmy mogli poznać rzeczywiste potrzeby parafii – mówi sołtys Michał Rado.
Proboszcz przyznał, że decyzje zapadają trudniej niż się spodziewał, podkreślając, że działając w imieniu parafii, pragnie jej dobra, a opór mieszkańców go zaskoczył.
W kontekście rosnących wydatków, wiele parafii w Polsce poszukuje dodatkowych źródeł finansów, często zajmując się sprzedażą majątku. Przykład z Bystrzycy nie jest odosobniony – w innych regionach kraju dochodzi do podobnych sytuacji, gdzie sprzedaż działek budzi kontrowersje wśród lokalnych społeczności. Ostatnio informowano o parafii w Kaliszu, która planowała sprzedaż ziemi bez konsultacji z wiernymi, co również wywołało wiele emocji.
Jak widać, sprawa sprzedaży parafialnych działek staje się gorącym tematem w polskich wsiach, a opinie społeczności lokalnych odgrywają kluczową rolę w takich decyzjach. Co wydarzy się w Bystrzycy, gdy ksiądz podejmie ostateczną decyzję? Czy mieszkańcy będą w stanie przekonać proboszcza do rezygnacji z tego pomysłu? To pytania, na które mieszkańcy czekają teraz z niecierpliwością.