Kraj

Kto przejmie stery IPN? Trzech faworytów na nowego prezesa!

2025-06-06

Autor: Andrzej

Zaskakująca zmiana w IPN

W nadchodzących tygodniach Polskę czeka istotna zmiana na stanowisku prezesa Instytutu Pamięci Narodowej (IPN). Karol Nawrocki, dotychczasowy prezes, złoży swoją rezygnację, a w jego miejsce pojawią się trzej potencjalni kandydaci, każdy z nich z bogatym doświadczeniem i unikalnymi osiągnięciami.

Jan Józef Kasprzyk: Historia w DNA

Pierwszym z faworytów jest Jan Józef Kasprzyk, obecnie doradca prezesa IPN. Przez siedem lat prowadził Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, a jego związek z Prawem i Sprawiedliwością jest długoletni. Kasprzyk to nie tylko polityk, ale także doświadczony dziennikarz i ekspert w dziedzinie historii II Rzeczypospolitej. Jego pasją są inscenizacje historyczne, zwłaszcza te związane z Józefem Piłsudskim.

Mateusz Szpytma: Cichy lider IPN

Mateusz Szpytma, wiceszef IPN od 9 lat, wydaje się być poważnym konkurentem dla Kasprzyka. Jego ścisła współpraca z instytucją od samego jej powstania oraz znaczący wkład w badania nad ratowaniem Żydów podczas II wojny światowej, pokazują jego kompetencje. Szpytma cieszy się szacunkiem zarówno w kręgach naukowych, jak i politycznych. Może liczyć na poparcie wielu wpływowych parlamentarzystów.

Karol Polejowski: Kontynuator działań IPN

Trzecim kandydatem jest Karol Polejowski, który ma mocne związki z IPN i Karolem Nawrockim, z którym współpracował w Muzeum II Wojny Światowej. Jako wiceprezes IPN, specjalizuje się w średniowieczu i historii polskiego podziemia po II wojnie światowej. Jego doświadczenie w instytucjach naukowych czyni go również silnym kandydatem.

Procedura wyboru nowego prezesa IPN

Konkurs na nowego prezesa zostanie ogłoszony niezwłocznie po rezygnacji Nawrockiego. Prof. Wojciech Polak, przewodniczący Kolegium IPN, podkreśla wagę tej pozycji oraz potrzebę kontynuacji innowacyjnych metod edukacji historycznej, zwłaszcza wśród młodzieży. Wszyscy trzej kandydaci mają swoje mocne atuty, ale tylko czas pokaże, kto przejmie kierownictwo w instytucji o tak ogromnym znaczeniu dla Polski.

Przyszłość IPN w rękach Sejmu

Zgodnie z ustawą, nowego prezesa powołuje Sejm RP na wniosek Kolegium IPN. W przypadku braku akceptacji dla wskazanego kandydata, ogłoszony zostanie nowy konkurs. Kandydaci będą musieli spełniać szereg kryteriów, w tym posiadanie polskiego obywatelstwa pełnej karmelności, a także odpowiednie wykształcenie. Niewątpliwie, wybór nowego lidera IPN będzie miał znaczący wpływ na przyszłość i kierunek działań tej instytucji.