Kulesza o Skorży: 'Realizacja marzenia'
2025-06-21
Autor: Agnieszka
Zmiany w kadrze Polski
12 czerwca 2023 roku Michał Probierz ogłosił rezygnację z posady selekcjonera reprezentacji Polski. To z kolei oznacza, że PZPN stoi przed wyzwaniem znalezienia nowego trenera przed zbliżającymi się meczami eliminacyjnymi do Mistrzostw Świata. Wygląda na to, że Maciej Skorża, obecny szkoleniowiec Urawy Red Diamonds, jest faworytem do objęcia tej funkcji.
Rozmowy w toku: Kulesza dzieli się informacjami
Cezary Kulesza, prezes PZPN, w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet" wyznał, że w kwestii Skorży sytuacja jest złożona. - Oceniam ją na 50 na 50. Nasze rozmowy są konkretne, a selekcjonerska posada to na pewno marzenie każdego trenera w Polsce - mówił Kulesza, dodając, że Skorża może obawiać się, by nie powtórzyć losu Henryka Kasperczaka.
Czy PZPN pozwoli sobie na Skorżę?
Pojawia się pytanie, czy PZPN będzie w stanie wykupić Skorżę z Urawy za 1,5 miliona euro. - Technicznie jesteśmy w stanie spełnić wszystkie formalne warunki, ale negocjacje są złożone. Chciałbym, żeby ta sprawa zakończyła się jak najszybciej, jednak to nie tylko ode mnie zależy - podkreślił Kulesza.
Otwartość na nowe możliwości
Kulesza zaznaczył, że prowadzi rozmowy z innymi trenerami na wypadek, gdyby negocjacje ze Skorżą się nie powiodły. - Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Rozważamy różne warianty, także potencjalnych trenerów, którzy mogliby pozytywnie zaskoczyć swoją wizją - dodał.
Skorża skupiony na Urawie
Obecnie Skorża koncentruje się na zbliżającym się meczu Urawy z Interem Mediolan, który odbędzie się w sobotę. To dla niego kluczowy moment w rozwoju drużyny.
Potwierdzenie ofert i rozważania Kuleszy
Kulesza potwierdził również, że PZPN otrzymał ofertę zatrudnienia Gareth’a Southgate’a, a w sprawie Marka Papszuna, który prowadzi Raków, podkreślił, że nie byłoby fair rozważać takiej zmiany przed ważnymi meczami.
Dynamiczne działania PZPN
- Działamy bez zbędnej zwłoki. To dynamiczny proces, a czasami trudno przewidzieć, jak się to rozwinie. Nie chcemy powtórzyć sytuacji, jak z Waldemarem Fornalikiem, gdzie ogłoszenie nowego selekcjonera miało miejsce przed podpisaniem umowy - podsumował Kulesza.