La Liga. Bijatyka na Camp Nou w Barcelonie. Policja prowadzi śledztwo!
2024-10-12
Autor: Michał
Po przerwie reprezentacyjnej zawodników FC Barcelony nadchodzi intensywny okres. W najbliższych dniach ich podopieczni zmierzą się z drużynami Sevilli, Bayernu Monachium w Lidze Mistrzów i Realem Madryt na Estadio Santiago Bernabeu. Sztab szkoleniowy ma nadzieję, że żaden z piłkarzy nie wróci z zgrupowania z urazem.
W ostatnim czasie ośrodek treningowy Barcelony mocno opustoszał, ponieważ większość zawodników udała się na zgrupowania reprezentacji. Na miejscu pozostali jedynie gracze kontuzjowani oraz ci, którzy przygotowują się do ważnych spotkań. W międzyczasie, w stolicy Katalonii wydarzyły się szokujące wydarzenia.
Na Camp Nou doszło do poważnej bijatyki, która zatrzymała prace remontowe trwające na stadionie. W wyniku zadymy zaangażowane były przede wszystkim osoby pochodzące z Albanii i Rumunii, a sześciu pracowników doznało obrażeń. Policja obecnie prowadzi śledztwo, aby zidentyfikować sprawców i zrozumieć przyczyny tego incydentu.
Dla piłkarzy Barcelony to kolejny cios. Drużyna nie może się doczekać powrotu na Camp Nou, gdzie w 2022 roku rozpoczęto prace modernizacyjne. Podczas tych prac 'Duma Katalonii' musiała przenieść swoje mecze na Estadio Montjuic, co znacząco zmieniło atmosferę spotkań. Emocje i poziom zaangażowania widzów są nieporównywalnie niższe w porównaniu do monumentalnego Camp Nou.
Wojciech Szczęsny nawiązując do tematu Camp Nou, wyznał w mediach społecznościowych, że to właśnie ten stadion wywarł na nim największe wrażenie ze wszystkich, na których miał okazję grać. 34-latek marzy o tym, by zagrać na tym obiekcie razem z Robertem Lewandowskim w barwach 'Blaugrany'.
Początkowo planowano, że FC Barcelona powróci na Camp Nou w grudniu, jednak obecna sytuacja zdaje się weryfikować te plany. Wszyscy są świadomi, że w 2024 roku prace modernizacyjne nie zostaną ukończone. Piłkarze są zdenerwowani i mają nadzieję, że najbliższe miesiące przyniosą im więcej pozytywnych informacji. Czy Barcelona powróci do swojego legendarnego stadionu? Czas pokaże!