Sport

Lech Poznań zalicza wpadkę przed sezonem. Kibice bezlitośni dla Jespera Karlströma [WIDEO]

2024-07-13

Autor: Tomasz

Lech Poznań zakończył okres przygotowawczy porażką 0:2 z czeskim FK Teplice, co wywołało falę krytyki ze strony kibiców, zwłaszcza wobec Jespera Karlströma.

Fani Kolejorza wciąż mają w pamięci niezadowalający miniony sezon, w którym drużyna, postrzegana jako faworyt do tytułu mistrzowskiego, nie spełniła oczekiwań. Część z nich zagryzała zęby, licząc na godną reprezentację w europejskich pucharach, co również nie doszło do skutku.

Podopieczni Mariusza Rumaka, odpowiedzialnego za wiosenne wyniki, nie zrealizowali żadnego z kluczowych celów. Coraz częstsze są głosy niezadowolenia względem działań władz klubu i postawy jego zawodników. Właśnie dlatego termin „syte koty” stał się popularny przy Bułgarskiej.

Ostatnie wydarzenia tylko dolały oliwy do ognia. Porażka 0:2 z FK Teplice, szczególnie zaangażowanie (a raczej jego brak) Jespera Karlströma, wywołało emocje. Nagranie, które pokazuje, jak Karlström próbuje odbierać piłkę rywalom, zdobyło dużą popularność w mediach społecznościowych.

Nagranie pokazuje, jak Karlström praktycznie spacerkiem wraca do obrony, co zakończyło się strzeleniem drugiej bramki przez rywali. „Jesper Karlström to najtłustszy z sytych kotów. Co za pozorant”, „Żodyn się nie spodziewał, że Kalstrom będzie spacerkiem wracał przy bramce na 2-0. Żodyn” - to tylko niektóre z komentarzy rozgoryczonych kibiców.

Szwed gra w Lechu od stycznia 2021 roku i do tej pory wystąpił w ponad 140 spotkaniach, jednak jego postawa w ostatnim sparingu oburzyła fanów. Nie wiadomo, jak drużyna zareaguje na tę krytykę, ale jedno jest pewne: sezon zapowiada się na pełen wyzwań dla Lecha Poznań.

W miarę jak nowy sezon zbliża się wielkimi krokami, zespół musi się zjednoczyć i wyciągnąć wnioski z ostatnich niepowodzeń, jeśli chce zaspokoić kibiców i spełnić swoje ambitne cele.