Lech Wałęsa ujawnia tajemnice spotkań z o. Rydzykiem: „Zniszczył wszystko, co zbudowaliśmy!”
2024-08-23
Autor: Piotr
Lech Wałęsa, były prezydent Polski, otwarcie mówi o swoich doświadczeniach związanych z zamkniętymi spotkaniami u o. Tadeusza Rydzyka. W rozmowie przyznał, że jego celem było zorganizowanie prawyborów, w które miał się zaangażować Kościół. „U Rydzyka odbyły się cztery spotkania, na każdym z nich starałem się znaleźć konsensus. Niestety, nie udało mi się. Wskazałem nazwisko człowieka, któremu ufałem, a on wstał i powiedział, że się nie zgadza. Kto tym człowiekiem był? To Jan Olszewski.”
Wałęsa wyznał, że Rydzyk, który na początku nie miał wpływów, w końcu „wsadził nogę” w politykę i „skopał wszystko”. „Tak, to on mediował. Rydzyk nie był wtedy taki zły, ale to on odpowiedzialny jest za chaos, który przyniósł w Polsce.”
Wspomniał również o swojej żonie, która od razu zauważyła, że Rydzyk jest „niedobrym człowiekiem, praktykującym niewierzącym”. Wałęsa przyznał, że w czasach, gdy był prezydentem, Rydzyk był jeszcze „malutki”. Taki ton ostatnio sprawił, że pojawiły się pytania o wpływy Rydzyka na obecną scenę polityczną.
W obliczu pytania o przyszłość Prawa i Sprawiedliwości (PiS), Wałęsa zwrócił uwagę, że partia ma na sumieniu wiele nadużyć. „Idę w kierunku, by zdelegalizować PiS za rzeczy, które wyrządzili Polsce. To byłoby rozwiązanie, jeśli naszym pokoleniom uda się odzyskać sprawiedliwość. Takich krzywd nie wybaczą nam przyszłe pokolenia.”
W kontekście przemian wewnętrznych w Polsce, Wałęsa stwierdził, że trzeba wrócić do fundacji, na której powstała wolna Polska. „Mieliśmy budować nową ojczyznę, opartej na prawie i uczciwości. Co zrobili bracia Kaczyńscy? Przeszli z idealizmu do materializmu, wykorzystywali nasze słabości i zniszczyli wielki dorobek. Współpraca nie potrwała długo, przez różnice ideologiczne i osobiste animozje.”
Bardziej kontrowersyjne przewidywania Wałęsy dotyczą polityki międzynarodowej. Odniósł się do relacji polsko-ukraińskich, podkreślając, że wojna w Ukrainie to sytuacja, w której nie można się cofać. „Jako noblista jestem przeciwnikiem wojny, ale mam nadzieję, że Ukraina odzyska swoje terytoria. Zaczynam na nowo angażować się w politykę, by Polonia miała wpływ na działania w USA.”
Wałęsa, odnosząc się do najbliższych wyborów w Stanach Zjednoczonych i ich znaczenia dla Polaków, zauważył, że polityka amerykańska ma ogromny wpływ na sytuację w Europie. „Wiedzą, że Polska jest kluczowym graczem w regionie, i dlatego musimy mieć dobrego przywódcę, który będzie nas reprezentował.”
Podczas rozmowy przypomniał także o znaczeniu wyjaśniania trudności i obietnic politycznych. „Ministrowie muszą komunikować, dlaczego nie zawsze mogą wypełnić obietnice. Ludzie potrzebują zrozumienia.”
W miarę jak zbliżają się wybory, Wałęsa wzywa do jedności sił demokratycznych, mając nadzieję, że polityka wróci na tory praworządności i sprawiedliwości. „Musimy działać razem, by odbudować to, co zostało zniszczone. Każdy z nas ma swoją rolę do odegrania w tej walce.”
Wzbudza tym samym nie tylko nadzieje, ale i wątpliwości co do przyszłości polskiej polityki i kierunku, w jakim zmierza nasz kraj.