Świat

Dramatyczne wyznanie byłego zawodnika: "Lekarze mówią, że mam tygodnie życia"

2025-05-24

Autor: Michał

Wstrząsające słowa Adama Chomy, byłego reprezentanta Czech w unihokeju, poruszają nie tylko jego bliskich, ale i całą społeczność. Młody mężczyzna z Ostrawy w niezwykle emocjonalnym wideo wyznał: "Mój rak wrócił. Lekarze dają mi tygodnie, może miesiące życia". Film w zaledwie kilka dni zdobył ponad 170 tysięcy wyświetleń. To nie jest tylko kolejny wyciskacz łez, to prawdziwe świadectwo walki, miłości i przestroga dla systemu, który zawiódł.

Niepewność kontra diagnoza

Historia Adama zaczyna się od diagnozy, która wstrząsnęła jego światem. "Dzień dobry, panie Choma, ma pan guza mózgu" – to słowa, które usłyszał przez telefon, gdy ból głowy stał się nie do zniesienia. Guz wielkości piłki tenisowej stał się początkiem intensywnej walki, obejmującej między innymi radioterapię i chemioterapię.

Wszystko wydawało się zmierzać ku lepszemu - w czerwcu 2024 roku Adam uzyskał status pacjenta w remisji i zaczął wracać do aktywności fizycznej. W jego życiu pojawiła się także miłość, Raquel.

Fatalne zaniedbania systemu

Jednak jesienią Adam znów poczuł silny ból, tym razem w plecach i biodrach. Po wizycie na ostrawskiej izbie przyjęć nie otrzymał odpowiedniej pomocy - lekarze zbagatelizowali jego objawy. "Nie zrobili nawet prześwietlenia! Przepisali tylko leki przeciwbólowe, a ja mówiłem, że jestem po nowotworze!" - opowiada o poczuciu ignorancji ze strony służby zdrowia.

Odkrycie, które zmienia wszystko

Dzięki wsparciu przyjaciółki Sary Adam zdecydował się na dodatkowe badania. I to, co odkrył, było przerażające – rak wrócił z przerzutami do kości. "Czy wcześniejsza reakcja lekarzy mogła coś zmienić? Tego się nigdy nie dowiem" - mówi, przepełniony spokojem mimo ogromu tragedii.

Walka nie tylko o zdrowie

Teraz Adam Choma nie walczy jedynie o swoje zdrowie, a o uwagę dla innych pacjentów. "Nie chcę nikogo pozywać. Nie mam czasu na sądy. Ale pragnę, by system nigdy więcej nie zlekceważył kolejnego pacjenta. Mówię o tym, ponieważ chcę coś zmienić" - wyjaśnia.

Czas z najbliższymi

W ostatnich dniach Adam spędza cenny czas z rodziną i ukochaną Raquel. Ich miłość przetrwała wszystkie wyzwania – odległość, leczenie i niepewność. Dziś są razem, gotowi stawić czoła wszystkim przeciwnościom.

To smutna historia, która przypomina, jak ważne jest, aby nigdy nie ignorować pacjentów i ich sygnałów. Adam Choma to nie tylko rekordzista sportowy, ale również inspiracja dla wielu, którzy żyją z chorobami nowotworowymi.