Leon Niemczyk zapisał majątek innej, a córka pozostała bez niczego? Szokujące tajemnice spadku
2024-08-22
Autor: Katarzyna
Leon Niemczyk, znany w Polsce aktor, zapisał się w pamięci widzów swoimi rolami w takich filmach jak "Chłopaki nie płaczą", "Vabank" oraz "Po sezonie". Jego życie osobiste było równie ciekawe, jak kariery aktorskie - niemal sześciokrotnie stawał na ślubnym kobiercu, z kobietami z różnych krajów, w tym Jugosłowianek, Rosjanek, Kubanek, oraz Polek.
Po jego śmierci 29 listopada 2006 roku temat spadku powrócił do mediów. Wiadomo, że aktor zapisał swój majątek ukochanej Iwonie Ławickiej, z którą spędził ostatnie lata swojego życia. Zaskakującym jednak jest, że jego jedyna córka, Monika, która jest owocem pierwszego małżeństwa z Tatianą Zuanar, została wykluczona z testamentu. Zgodnie z doniesieniami portalu ShowNews.pl, rodzina mężczyzny miała nie sprzyjać tej decyzji, co wywołało wiele kontrowersji.
Iwona Ławicka ujawniała, że po śmierci Niemczyka sprzedała część jego pamiątek, przeznaczając uzyskane pieniądze na cele charytatywne. "Te przedmioty mają energię, która przez lata kumulowała się w naszym wspólnym mieszkaniu. Uwolniłam tę energię w szlachetnym celu" - mówiła w wywiadzie. Dodała także, że kontakt z córką aktora był napięty, co pogłębiało niewygodne pytania na temat sprawy spadkowej.
Córka Leona Niemczyka, Monika, odważnie udzieliła kilku wywiadów, w których oznajmiła: "Dziecko to niepotrzebny balast". Te gorzkie słowa podkreślają skomplikowaną relację, jaką miała z ojcem. Wydaje się, że połączenie osobistej tragedii z większą historią rodziny, w której ambicje, rywalizacje i kontrowersje grały ważną rolę, faktycznie może rzucić nowe światło na życie i dziedzictwo jednego z najbardziej charyzmatycznych aktorów polskiego kina.