Leszek Miller: Ukraińcy chcą wpływać na wybory w Polsce!
2025-02-06
Autor: Marek
W wywiadzie dla Radia ZET Leszek Miller, były premier Polski, wyraził swoje zdziwienie wypowiedzią ukraińskiej aktywistki Natalii Panczenko, która ostrzegła, że w Polsce mogą wystąpić napięcia między Polakami a Ukraińcami. Miller uznał, że Panczenko powinna być przesłuchana przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) z powodu potencjalnych zagrożeń dla procesu wyborczego w Polsce. - "Nie wolno lekceważyć tych słów" - zaznaczył.
Miller sugerował, że napięcia, które występują w Polsce, mogą być wynikiem działalności agentów ukraińskich, a nie tylko rosyjskich. - "Jestem absolutnie pewny, że Ukraińcy chcą wpłynąć na wybory w naszym kraju" - stwierdził.
Kwestia ekshumacji była również poruszana podczas rozmowy. Miller wyraził swoje zaniepokojenie tym, że rząd utajnia miejsca, w których mają się odbywać pochówki, co jego zdaniem może budzić podejrzenia o manipulację. - "Ukrywanie tych miejsc przed społeczeństwem międzynarodowym to krok w nieodpowiednim kierunku" - skomentował.
W rozmowie o obecnej sytuacji politycznej, Leszek Miller stwierdził, że potencjalne zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości (PiS) w nadchodzących wyborach może przynieść ogromne zmiany w kraju. - "Jeżeli PiS wygra, wielu ludzi obawia się konsekwencji tej władzy" - dodał.
Podkreślał również, że z obecnym rządem nie powinno być mowy o rekonstrukcjach ministerialnych przed wyborami, ponieważ to może zwiększyć atmosferę niepewności i przyczynić się do gorszej efektywności rządzenia.
Leszek Miller zauważył także, że choć nie jest zwolennikiem rewitalizacji władzy, nie zamierza również bagatelizować zagrożeń, jakie mogą wynikać z wpływu obcych państw na politykę wewnętrzną Polski. "Mówię to z pełną odpowiedzialnością - nie możemy lekceważyć tych sygnałów" - zakończył były premier.
Jego uwagę zwróciły także potencjalne zagrożenia związane z bezpieczeństwem w związku z konfliktem na Ukrainie, gdzie wzrasta liczba przestępstw związanych m.in. z napływem imigrantów. Dodał, że polski rząd powinien bardziej stanowczo reagować w tej kwestii, aby nie pozwolić na eskalację problemów społecznych.