Leszek Miller z pasją ocenia rząd Donalda Tuska: Operetka czy konkrety?
2025-10-15
Autor: Jan
Dwa lata minęły od wyborów: Co osiągnęła koalicja?
W środę, 15 października, mijają dokładnie dwa lata od ostatnich wyborów parlamentarnych w Polsce. Władza znalazła się w rękach koalicji złożonej z KO, Polski 2050, PSL i Lewicy. Leszek Miller, były premier, postanowił podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat dotychczasowych działań Donalda Tuska i jego sojuszników.
Miller o powracającej normalności
„Normalność wraca, ale nie w wielkim stylu – raczej po cichu, na palcach” – komentuje Miller, wskazując na nadzieje Polaków związane z nową władzą, która miała przynieść zmiany na lepsze.
Zmiany w Europie: Od problemu do partnera
Miller zauważa, że Unia Europejska zaczęła znowu traktować Polskę jako partnera. „KPO w końcu ruszyło, eurokraci przestali wzdychać na dźwięk słowa »Warszawa«, a rząd wrócił do stołu negocjacyjnego” – przypomina.
Gospodarka w górę, ale czy wystarczająco?
Były premier podkreśla również pozytywne zmiany w stanie gospodarki. „Wzrost inwestycji i stabilny rynek pracy stawiają Polskę wśród liderów Unii, a złoty, mimo wahań, pozostaje symbolem solidności”.
Ukraina: Nowa rzeczywistość w relacjach
Miller zwraca uwagę na ewolucję relacji polsko-ukraińskich. „Ukraina przestała być »świętą sprawą«, stając się trudnym sąsiadem. Zboże, tranzyt i chłodne negocjacje – to nowa rzeczywistość.”
Operetka czy polityka? Miller o rządzie Tuska
Jednak Miller nie szczędzi krytyki rządowi Donalda Tuska. Zauważa, że zapowiadane rozliczenia polityków PiS nie zostały zrealizowane: „PiS-owscy notable chodzą wolni, a komisje śledcze przypominają teatr polityczny.”
Powody do zmartwień i brak wizji
Były premier obawia się o przyszłość Polski. „Po 2025 roku nie widzę pomysłu na siebie” – dodaje, wskazując na polityczne przepychanki w ramach koalicji. „Tusk chce być premierem, Hołownia moralistą, a Kosiniak-Kamysz kosynierem. Razem tworzą coś pomiędzy operetką a panelową debatą w TVN24.”
Podsumowanie: Czy rząd Tuska przyniesie realne zmiany?
Miller kończy swoją analizę z przekonaniem, że obecny rząd nie tylko ma szanse, ale i większą odpowiedzialność za przyszłość Polski. Gdyż obecny kryzys wymaga wyraźnych, konkretnych działań i wizji, aby Polska mogła iść naprzód.