Sport

Lewandowski w trybie bestii. Za nim jeden z najlepszych miesięcy w karierze

2024-10-31

Autor: Ewa

Niedawno wielu z nas zaczęło wątpić w Roberta Lewandowskiego, myśląc, że jego strzelanie jest coraz słabsze i że wiek powoli zaczyna go doganiać. W końcu dotarliśmy do refleksji, że to naturalny cykl życia sportowca, że każdy kiedyś musi odejść. Jednak po przyjściu do FC Barcelony Hansiego Flicka, Lewandowski zaczął pokazywać formę, jakiej wielu nie spodziewało się u 36-latka. Jakby znowu był tym samym zawodnikiem, który zaskakiwał w Bayernie Monachium. Co więcej, zdobywa na razie średnio więcej bramek, niż kiedy grał z Flickiem w Niemczech.

Warto przypomnieć, że po wyjeździe z Polski, Lewandowski miał szczęście pracować z wieloma wybitnymi trenerami. Pep Guardiola, którego nazywał geniuszem, zmienił jego podejście do futbolu, pozwalając mu stać się bardziej świadomym zawodnikiem. Lewandowski wspominał: "Guardiola potrafi z każdego piłkarza zrobić lepszego piłkarza". To właśnie jego wskazówki mogły stworzyć napastnika, którym Lewandowski jest dzisiaj.

Jednak nie tylko Guardiola przyczynił się do sukcesu Lewandowskiego. Jürgen Klopp również odegrał kluczową rolę w jego rozwoju, ucząc go spokoju i strategii w szesnastce przeciwnika. Dzięki radom Kloppa, Lewandowski stał się znakomitym snajperem, potrafiącym wykorzystywać swoje okazje strzeleckie z pełnym opanowaniem. Poziom, który osiągnął dzięki temu, pozwolił mu później zdobywać bramki na dużą skalę.

Kiedy Lewandowski przychodził do Borussii Dortmund, miał za sobą rywalizację o miejsce w składzie z Lucasem Barrios. Dzięki tej sytuacji mógł odkryć swoje możliwości i zyskać nową motywację, aby stać się kluczowym zawodnikiem. Rola Kloppa w tym procesie rozwoju była nieoceniona - to on budował w Lewandowskim zaufanie i dawał narzędzia do skutecznej gry.

Z każdym kolejnym sezonem Lewandowski rozwijał swoje umiejętności pod okiem kolejnych trenerów, takich jak Carlo Ancelotti i Jupp Heynckes. Podczas ich kadencji zdobył wspaniałe statystyki, osiągając średnią 0,95 gola na mecz. Jednak to Hansi Flick przeniósł go na zupełnie nowy poziom, zdobywając z Robertem wszystkie tytuły, jakie tylko można zdobyć w piłce klubowej, a jego liczby strzeleckie eksplodowały.

Dziś Lewandowski, grając w Barcelonie, pokazuje, że to, co osiągnął w Bayernie, wcale nie jest zamkniętą księgą. W październiku 2024 roku osiągnął niesamowitą formę, zdobywając 10 bramek w pięciu kolejnych meczach. Taki wynik przypomina najlepsze chwile jego kariery, co potwierdza, jak wiele Lewandowski wciąż potrafi zdziałać na boisku.

Jakie są jego osiągnięcia? W ostatnich trzech spotkaniach ligowych strzelał najpierw 3 gole Deportivo Alaves, potem 2 z Sevillą, a na koniec 2 z Realem Madryt. To pokazuje, że Lewandowski, mimo krytyki, znowu jest w grze na najwyższym poziomie, otwierając drzwi do nowej pasjonującej przyszłości.

Wielu może uważać, że Lewandowski zbliża się do końca kariery, ale jego obecna forma i wyniki pokazują, że wcale nie jest tym, kim się wydaje. Być może przed nami jeszcze wiele niespodzianek, a kolejne wielkie chwile w wykonaniu "Lewego" w Barcelonie na pewno nas nie ominą. Jaką przyszłość obecnie rysuje nasz najlepszy snajper? Tylko czas pokaże.