Sport

Lublin: Debiut, który na zawsze zmienił historię żużla!

2025-04-01

Autor: Marek

Lata 80-te XX wieku to okres wielkich kontrastów, kiedy to na Zachodzie kraje kapitalistyczne rozwijały się w zawrotnym tempie, podczas gdy w Polsce życie w bloku wschodnim stało się znacznie trudniejsze. Sytuacja ta miała ogromny wpływ na polski żużel, który cierpiał na brak nowoczesnego sprzętu, co uniemożliwiało rywalizację z najlepszymi na arenie międzynarodowej. Wkrótce po 1989 roku, po upadku komunizmu, polscy sportowcy, w tym żużlowcy, zaczęli odnosić sukcesy, a nowe możliwości rozwoju stały przed nimi otworem.

Hans Nielsen, czterokrotny indywidualny mistrz świata, postanowił wspierać rozwój polskiego żużla, przyjmując zaproszenie do klubu Motor Lublin jako pierwszy zagraniczny żużlowiec w polskiej lidze. Gdy przyjechał do Lublina 1 kwietnia 1990 roku, wielu myślało, że to primaaprilisowy żart, ale Nielsen rzeczywiście stawił się na meczu, wywołując ogromne emocje wśród kibiców.

- To był dla mnie wyjątkowy moment. Wszyscy byli bardzo podekscytowani moim przyjazdem. Czułem, że Lublin jest gotowy na zmiany w żużlu – powiedział Nielsen, który nie tylko dostarczył rozrywki, ale także podniósł rangę sportu w Polsce.

Mecz, w którym wystąpił, zapisał się w historii – Motor Lublin zwyciężył z drużyną ROW Rybnik 50:40, a Nielsen zdobył 14 punktów, rajdując dramatyczną atmosferę na stadionie, który pękał w szwach od kibiców.

- Cała Polska spojrzała na Lublin. Ten mecz był przełomowy, nie tylko dla Motoru, ale i dla całego polskiego żużla – podkreśla Hans, który pomógł wytyczyć nowe drogi dla przyszłych pokoleń żużlowców.

Po debiucie Nielsena polski żużel zaczął przyciągać coraz więcej zagranicznych zawodników, co wpłynęło na jego rozwój i popularność. Dziś Polska jest uznawana za światową stolicę żużla, a historia Nielsena przypomina nam, jak istotna była jego decyzja o przyjeździe.

- 2️⃣ Kilka lat później świętowaliśmy sukcesy w międzynarodowych rozgrywkach i nie sposób nie wspomnieć o tym, co wydarzyło się w Lublinie. Bez tej pierwszej iskry nie byłoby kolejnych sukcesów! – dodaje Hans.

Nikt nie mógł przewidzieć, że debiut Nielsena w polskiej lidze, mający miejsce 35 lat temu, otworzy drzwi nie tylko dla wielu przyszłych mistrzów, ale także przyczyni się do ogromnego wzrostu popularności tego sportu w Polsce, który dziś przyciąga miliony fanów na stadionach i przed telewizorami.