Luka Vusković: "Pobyt w Polsce to była prawdziwa próba"
2025-10-22
Autor: Michał
Chorwacki talent dzieli się trudnymi doświadczeniami
Luka Vusković, młody chorwacki obrońca, który przykuł uwagę Tottenhamu latem 2023 roku, wspomina swój czas spędzony w Radomiu. Po przybyciu do Polski w 2024 roku na wypożyczenie z Hajduka Split, miał nadzieję na zdobycie cennych doświadczeń w PKO Ekstraklasie.
Jednak jego pobyt w Radomiu okazał się znacznie bardziej wymagający, niż przewidywał. "Wyprowadziłem się z domu z mamą, która pomagała mi oraz mojemu bratu. W Polsce było ciężko. Mieszkanie było kiepskie, a miasto również nie spełniało moich oczekiwań," wspomina Vusković w wywiadzie.
Trudności w Belgii, ale z psem na ratunek
Po Radomiu Luka przeniósł się z wypożyczeniem do Belgii, gdzie napotkał kolejne trudności. "W Belgii było lepiej, ale brakowało nam zasłon, a ogrzewanie w mieszkaniu nie działało, więc strasznie marzłem. Mieszkałem w małym miasteczku, gdzie większość mieszkańców miała ponad 90 lat. Żeby zabić nudę, kupiłem sobie psa," relacjonuje.
Powrót do formy w Niemczech
Obecnie Vusković jest wypożyczony do niemieckiego klubu HSV, gdzie w sześciu meczach Bundesligi zdobył jedną bramkę. Po zakończeniu obecnego sezonu ma zamiar wrócić do Anglii. Jego wartość rynkowa według Transfermarkt wynosi obecnie 18 milionów euro, co czyni go jednym z bardziej obiecujących zawodników na rynku.
Czas pobytu w Polsce oraz Belgii, mimo trudności, na pewno wpłynął na rozwój młodego piłkarza. Oto historia o nieustępliwości i determinacji, które charakteryzują Luki Vusković.