Łukasz Żak w opałach! Nowe, poważniejsze zarzuty po tragicznej kolizji
2025-03-04
Autor: Jan
Łukasz Żak, 26-letni mężczyzna, stał się centralną postacią tragicznego wypadku, który wydarzył się na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Początkowo usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczki z miejsca zdarzenia oraz złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Te zarzuty mogą jednak ulec zmianie.
Jak donosi "Fakt", prokuratura zdecydowała o uaktualnieniu zarzutów po wpłynięciu opinii dotyczącej rekonstrukcji wypadków. W dokumencie wskazano szereg poważnych naruszeń, które popełnił Żak. Oczekuje się, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni zostanie sformułowany akt oskarżenia, chociaż śledczy nie ujawniają szczegółów dotyczących nowych zarzutów. Wydaje się, że możliwe jest postawienie mu zarzutu spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, co zgodnie z artykułem 173 Kodeksu karnego może skutkować karą do 15 lat pozbawienia wolności.
W obliczu rozwijającej się sytuacji, do sądu wpłynął również akt oskarżenia dotyczący osób, które pomogły Żakowi w ucieczce oraz próbowały utrudnić śledztwo. Wśród oskarżonych znajdują się jego koledzy, którzy byli w samochodzie podczas wypadku. Według śledczych, mieli oni uniemożliwić pomoc partnerce Żaka, a także stworzyć fałszywą wersję wydarzeń, co może skutkować karą do trzech lat więzienia za nieudzielenie pomocy oraz do pięciu lat za poplecznictwo.
Tragedia, która miała miejsce w noc z 14 na 15 września, wstrząsnęła społecznością Warszawy. Łukasz Żak prowadził auto, które z ogromną prędkością uderzyło w samochód czteroosobowej rodziny. Niestety, pan Rafał, 36-letni ojciec dwójki dzieci, zginął na miejscu, a jego żona została ciężko ranna.
Śledztwo ujawniło, że przed wypadkiem Żak spożył nadmierną ilość alkoholu, wynoszącą blisko pół litra 40-procentowej wódki. Po tym, jak wsiadł za kółko, jechał z prędkością od 205 do 226 km/h, nagrywając całą trasę telefonem komórkowym. Po wypadku mężczyzna uciekł do Niemiec, gdzie został zatrzymany kilka dni później. Procedura ekstradycji do Polski trwała dwa miesiące.
Dodatkowe informacje wskazują, że Łukasz Żak ma na koncie bogatą kartotekę kryminalną, w tym pięć sądowych zakazów prowadzenia pojazdów oraz wyrok za posiadanie narkotyków. Jak zakończy się ta sprawa? Czy Żak poniesie odpowiedzialność za swoje czyny na poważnie? Wszyscy oczekują na dalszy rozwój wydarzeń.