Kraj

Tragedie nad Bałtykiem: Dlaczego turyści ignorują czerwone flagi?

2025-08-18

Autor: Andrzej

Fatalne wydarzenia nad Polskim Morzem

W minioną niedzielę (17 sierpnia) na Bałtyku doszło do dwóch tragicznych utonięć. Mimo ostrzeżeń, turyści zbagatelizowali czerwone flagi, co ocenia Jakub Jerema, prezes OSP Karwia, jako skrajną nieodpowiedzialność.

Ofiary tragedii

W Sztutowie życie straciła 69-letnia kobieta, natomiast w Stegnie, 48-letni mężczyzna zginął podczas próby ratowania córek. Tak dramatyczne wypadki niestety nie wpłynęły na zachowanie turystów.

Ignorowanie zasad bezpieczeństwa

Pomimo wyraźnych ostrzeżeń, część plażowiczów nie zważając na czerwone flagi, wchodziła do wody w niestrzeżonych kąpieliskach. Czerwone flagi były wywieszane z powodu wysokich fal i prądów wstecznych, które stanowiły realne zagrożenie.

Potrzeba większej odpowiedzialności

Jakub Jerema stwierdził, że ratownicy reagują na nieodpowiedzialne zachowania, a w skrajnych przypadkach zmuszeni są 'wyrzucać' ludzi z wody. Wiele osób lekceważy przepisy, co wzbudza obawy o ich bezpieczeństwo.

Wsparcie i edukacja dla turystów

Jednostka OSP Karwia od trzech lat prowadzi ratownictwo wodne na terenie gminy Władysławowo, dysponując odpowiednimi uprawnieniami. Proszą jednak o przestrzeganie zasad, choć niestety muszą jednocześnie reagować na brak rozsądku wśród plażowiczów.

Apel do turystów

Jerema apeluje do wszystkich odwiedzających, aby respektowali zasady i ostrzeżenia ratowników. Mimo że na kąpieliskach strzeżonych obowiązują zakazy, wciąż wielu ignoruje te zasady.

Zagrożenia w niestrzeżonych kąpieliskach

W przypadku niestrzeżonych plaż, ratownicy mają ograniczone możliwości działania. Mogą jedynie z własnej woli informować turystów o niebezpieczeństwie.

Przestroga przed głupotą

Prezes OSP Karwia podkreśla, że mimo prób zapewnienia bezpieczeństwa, ludzie często zapominają o zdrowym rozsądku. 'Na głupotę niestety nic nie poradzimy,' podsumowuje.