Łukasz Zwoliński: Kibice w Gdańsku zasługują na Lechię w Ekstraklasie
2025-03-03
Autor: Andrzej
Łukasz Zwoliński, były napastnik Lechii Gdańsk, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat obecnej sytuacji klubu oraz przyszłości kibiców. Choć Lechia odpadła z Ligi Mistrzów, to Zwoliński wskazuje na osiągnięcia drużyny, które umożliwiły Polakom reprezentowanie kraju w Lidze Europy.
Kibice pamiętają ważne momenty, takie jak gra z Atalantą Bergamo oraz mistrzami Portugalii i Austrii. Niestety, Lechia nie udało się obronić tytułu w Ekstraklasie. Zwoliński z nostalgią wspomina swoje występy w zespole, w którym zdobył 40 goli, co czyni go jednym z najlepiej strzelających zawodników w historii klubu. "Gdańsk był dla mnie magicznym miejscem – wracam do niego z sentymentem. To tutaj urodziły się moje córki, a każdy mecz był dla mnie niepowtarzalnym przeżyciem" – oznajmił.
Według Zwolińskiego, przed obliczem klubu stają dzisiaj ogromne wyzwania. Utwierdza się w przekonaniu, że kibice zasługują na Lechię w Ekstraklasie oraz że Gdańsk to wspaniałe miasto z pięknym stadionem i niezwykłymi ludźmi. "Nie potrafię wyobrazić sobie sytuacji, w której Lechia nie gra w Ekstraklasie. Kibice są zbyt oddani, aby patrzeć na zespół na dnie tabeli" – zaznaczył.
Zwolinski przeszedł do Wisły Kraków, co wskazuje na poważne zmiany w jego karierze. "Wisła to gigant polskiej piłki. To klub z bogatą historią, którego sukcesy są znane pokoleniom. Czuję dumę, mogąc nosić koszulkę Białej Gwiazdy. Naszym celem jest awans do Ekstraklasy, a presja, którą odczuwamy, jest ogromna" – przyznał napastnik.
Omawiając różne aspekty rywalizacji, Zwoliński zwraca uwagę na to, jak ważne są mecze z czołowymi drużynami. "Kiedy gramy z drużynami, które stawiają na otwarty futbol, wszystko staje się łatwiejsze. Zdecydowanie lepiej gra się przeciwko takim rywalom niż tym, którzy nastawiają się na obronę" – powiedział. Przykładem w tym kontekście jest mecz z Bruk-Betem, gdzie Wisła zdominowała rywala.
Nie brakuje również pytań o przyszłość. "Wielu ludzi bada nasze możliwości, ale dla mnie liczy się każdy nadchodzący mecz. Jeśli będziemy zdobywać punkty, to w maju powinniśmy się cieszyć" – dodał. Zwoliński ma naprawdę duże marzenia związane z przyszłością klubu oraz jego kibiców, mimo że obecny sezon nie przyniósł jeszcze awansu.
Podsumowując, Łukasz Zwoliński nie tylko podkreśla znaczenie kibiców dla polskiej piłki, ale również zaangażowanie w każdą grę oraz nadzieje na lepsze jutro dla Lechii Gdańsk w Ekstraklasie.