Kraj

Łukaszenka przyznał, że jest chory. Powiedział na co!

2024-08-06

Autor: Agnieszka

Aleksander Łukaszenka, prezydent Białorusi, po raz pierwszy publicznie przyznał, że zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Według informacji serwisu gazetaby.com, Łukaszenka spędził ostatnie dni na inspekcjach w rejonie mozyrskim oraz w innych częściach obwodu homelskiego i mińskiego, nie wysiadając ani razu z helikoptera. Oficjalne media pokazały tylko ujęcia z powietrza.

Łukaszenka podczas jednej z kontroli wyznał: "Czasem kuleję, boli mnie noga. Nie są w stanie naprawić mojego stawu. Myślę, że dla prezydenta nie jest to jeszcze tak złe: tam, gdzie nie dojdę, zawiozą mnie."

Jednak to nie problem ze stawem przyciągnął uwagę opinii publicznej. Paweł Łatuszka, białoruski opozycjonista, poinformował niedawno, że dyktator cierpi na cukrzycę.

"Dyktator wygląda źle i jest to bardzo zauważalne. Nasze źródła podają, że choruje na cukrzycę," przekazał na serwisie X.

Pod koniec lipca Franciszek Wiaczorka, główny doradca polityczny Swiatłany Cichanouskiej, zauważył: "Łukaszenka wygląda na chorowitego. Już od jakiegoś czasu. Rzadko można go zobaczyć bez Photoshopa."

Co więcej, propaganda Łukaszenki starała się utrzymać obraz prezydenta jako sprawnego lidera, informując, że podczas ostatnich wizyt ocenił "przebieg akcji żniwnej, stan zrekultywowanych gruntów i pracę przedsiębiorstwa Slavkali," nie wysiadając z helikoptera, ponieważ "nie było to potrzebne."

Dodatkowo, źródła na Białorusi ujawniają, że Łukaszenka może mieć plany związane z Polską, co niektórzy interpretują jako ciszę przed burzą.

Czy te problemy zdrowotne wpłyną na jego rządy? Czy sytuacja zdrowotna prezydenta Białorusi odbije się na relacjach międzynarodowych? Odpowiedzi na te pytania mogą przyjść w najbliższych tygodniach.

Pozostańcie z nami, aby dowiedzieć się więcej!