"M jak miłość": Finał, który wstrząsnął siecią! Co za kontrowersyjne zakończenie!
2025-05-07
Autor: Magdalena
Emocje sięgnęły zenitu!
We wtorek, 6 maja, na antenie TVP2 swoją premierę miał ostatni odcinek przed wakacyjną przerwą popularnego serialu "M jak miłość". Finał nie tylko zaskoczył, ale wzbudził prawdziwą burzę emocji, szczególnie w wątku Kamy, granej przez Michalinę Sosnę, i Marcina, którego rolę odgrywa Mikołaj Roznerski.
Kama zaskakuje nietypowymi oświadczynami!
W epizodzie Kamie postanowiła zaryzykować i to ona zainicjowała oświadczyny. Propozycja małżeństwa zaskoczyła Marcina, który zaczyna rozumieć, jak głębokie są jego uczucia. W ferworze emocji przyznał: "Może stąd to wahanie... Tak bardzo cię kocham i chcę, żebyś była moją żoną. Daj mi ten pierścionek, głuptasie!"
Fani w sieci nie mają litości!
Po emisji odcinka, w mediach społecznościowych wybuchła furia niezadowolenia. Widzowie nie kryli swojego oburzenia. Można było przeczytać komentarze typu: "Gorzej poniżyć się nie mogła", czy "Najbardziej żenująca scena w całej serii!". Internauci czuli się zawiedzeni zarówno sposobem zakończenia serii, jak i jej przedwczesnym końcem.
Zbyt wcześnie na wakacyjną przerwę?
Fani serialu byli oburzeni także wczesnym zakończeniem sezonu. "Serio? Mamy dopiero 6 maja!", "Z roku na rok ta przerwa coraz wcześniejsza!" – grzmieli w komentarzach. Widzowie oczekiwali więcej, a finał okazał się dla nich rozczarowujący.
Jakie są przyszłe losy Kamy i Marcina?
Czy fani serialu dostaną to, czego pragną? A może twórcy zaskoczą widzów nowymi zwrotami akcji? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – serial "M jak miłość" nigdy nie przestaje wzbudzać emocji!