Rozrywka

Maciej Dowbor w Londynie: Koszmarny pobyt i szokujące jedzenie - co jeszcze złego go spotkało?

2025-02-20

Autor: Magdalena

Maciej Dowbor, znany prezenter telewizyjny, w ostatnich dniach podzielił się swoimi perypetiami z pobytu w Londynie, które okazują się być dystresowe w każdym calu. Razem z żoną Joanną Koroniewską, para zyskała rzeszę fanów dzięki swojej szczerości i humorowi, ale tym razem ich wycieczka zamieniła się w prawdziwy koszmar.

Zaczęło się od ogromnego rozczarowania jedzeniem, które Dowbor określił jako "ohydne". Z relacji wynika, że cena angielskiego śniadania zwaliła go z nóg – za posiłek musiał zapłacić około 100 złotych, a jego wygląd zdecydowanie nie zachęcał do konsumpcji. "Paragony grozy za ohydne jedzenie" – napisał rozgoryczony, publikując zdjęcie na swoich mediach społecznościowych.

Ale to nie koniec złych wieści! Dowbor narzekał także na tłumy turystów, które zatkały ulice Londynu, a pogoda była tak zła, że trudno byłoby uwierzyć, że to wciąż jesień. Prezenter wspomniał również o swoim rozczarowaniu atrakcjami turystycznymi, takimi jak Big Ben, który według niego był mocno zaniedbany, oraz o "przerośniętych łabędziach na sterydach", które napotkał w jednym z londyńskich parków.

Najgorszym momentem był jednak incydent, kiedy był świadkiem kradzieży. Musiał interweniować, gdy "Ninja na e-bike'u" obrabował włoską turystkę. To doświadczenie było dla niego stresujące i dodało emocjonalnego ciężaru do już frustrującego wyjazdu.

Pobyt w Londynie na pewno nie będzie miło wspominany przez Dowbora, a jego relacje dostarczają dowodów na to, że nie wszystko złoto, co się świeci – nawet w jednej z najpopularniejszych stolic świata. Warto dodać, że w ostatnich latach, Londyn zmaga się z problemem turystycznym, a mieszkańcy często wyrażają niezadowolenie z nadmiaru turystów oraz podwyższonych cen. Czy to oznacza, że popularność miasta jest na wylocie? Jedno jest pewne – Maciej Dowbor na pewno przemyśli swoją następną podróż!