Maciej Kurzajewski odpowiada na oskarżenia Pauliny Smaszcz. "Nie pozwolę na to!"
2025-02-04
Autor: Magdalena
W najnowszym odcinku programu "Królowa przetrwania", Paulina Smaszcz wyraziła swoje niezadowolenie z braku wsparcia ze strony bliskich podczas swojej trudnej walki z chorobą. Skupiła się na dwóch osobach, czego nie umknęło uwadze widzów oraz mediów.
Zaskakujące jest to, że Paulina, wspominając o ciężkich chwilach, wskazała na Fotoie swojego starszego syna, który w trudnym momencie jej życiowego kryzysu postanowił z tatą wymieniać między sobą zdjęcia oraz śmiech, co miało przynieść im chwilę ulgi w bólu.
Paulina stwierdziła: "Kiedy wróciłam ze szpitala, nie mogłam chodzić ani nawet myć się, a moi synowie usiedli przed komputerem i zaczęli wymieniać zdjęcia. Byłam w takiej rozpaczy, że postanowiłam złożyć papiery rozwodowe. To było dla mnie bardzo trudne do zaakceptowania."
W odpowiedzi na te kontrowersyjne wypowiedzi, redakcja "Fakt" poprosiła Macieja Kurzajewskiego o komentarz. Dziennikarz był stanowczy w swojej reakcji: "Nigdy nie wynosiłem spraw rodzinnych na publiczne forum i nadal będę tego unikał. Nie pozwolę jednak, aby moja rodzina, moi synowie oraz moja narzeczona cierpieli przez tę sytuację. Trwają już sprawy sądowe, które sam wniosłem, i sprawy w prokuraturze, które będę prowadzić z całą powagą."
W obliczu narastających napięć między byłymi małżonkami, wiele osób zadaje sobie pytanie, czy temat będzie miał dalszy ciąg w mediach. Maciej, znany z licznych wystąpień telewizyjnych, podkreśla, iż pragnie chronić swoich bliskich przed tym, co dzieje się w mediach. Równocześnie fani czekają na rozwój wydarzeń, mając nadzieję na konstruktywne rozwiązanie tych trudnych przedstawień.