Rozrywka

Maciej Maleńczuk: Moje więzienne dni i kontrowersje, których nie zna nikt!

2025-08-16

Autor: Tomasz

Nieznana prawda o artystycznym życiu Maleńczuka

Maciej Maleńczuk, jeden z najbardziej barwnych i kontrowersyjnych artystów polskiego show-biznesu, to postać, której głos znany jest nie tylko ze scen, ale i z głośnych wypowiedzi, które wzbudzają emocje. Jego bezkompromisowość oraz krytyczne spojrzenie na polską scenę muzyczną często prowadzą do medialnych awantur. Jednak niewiele osób wie, że artysta ma za sobą trudne doświadczenie związane z więziennym życiem!

560 dni za kratami – nieznana historia Maleńczuka

Mało kto zdaje sobie sprawę, że Maleńczuk spędził aż 560 dni w więzieniu. Chociaż temat jego odsiadki był znany w polskim show-biznesie, to szczegóły tej historii pozostawały w cieniu. W 2023 roku podczas Polsat SuperHit Festiwal w Sopocie, wokalista ujawnił, że w 1981 roku otrzymał wyrok dwóch lat pozbawienia wolności. Jego odwaga w wyznaniu prawdy ukazuje nie tylko trudności, przez które przeszedł, ale także jego silne przekonania.

Dlaczego Maleńczuk trafił za kraty?

Decyzja Maleńczuka o odmowie odbycia obowiązkowej służby wojskowej w PRL-u była punktem zwrotnym w jego życiu. Jako pacyfista, stawiający na wolność i unikanie przemocy, nie bał się stanąć w opozycji do systemu. To właśnie ta postawa doprowadziła go za kraty, co, jak przyznaje, było trudnym, ale i formującym doświadczeniem.

Maleńczuk w Gdańsku i Stargardzie - co się działo w więzieniu?

Artysta spędził czas w więzieniach w Gdańsku i Stargardzie Szczecińskim, gdzie zmagał się ze zawirowaniami losu. "Niewielu zna prawdę. Celowo unikałem tematów związanych z moim pobytem w więzieniu. Siedziałem tam za swoje przekonania, a nie za zbrodnie" - tak komentuje swoje doświadczenia Maleńczuk, dodając, że to zdarzenie natchnęło go do twórczości, która stała się jego głosem w walce o prawdę i sprawiedliwość.

Czas na prawdę – Maleńczuk mówi, co naprawdę myśli!

Kiedy 14 sierpnia 2023 roku obchodził swoje 64. urodziny, wokalista postanowił, że nadszedł czas, by podzielić się swoimi doświadczeniami z przeszłości. Przyznaje, że bez względu na wszystko, jego artystyczna droga była zdeterminowana przez wydarzenia, które go ukształtowały. Jak twierdzi, "życie jest za krótkie na fałsz" – i to przesłanie zawsze będzie mu towarzyszyło.