Maciej Rybus na krawędzi zakończenia kariery? Agent nie pozostawia złudzeń!
2025-02-04
Autor: Katarzyna
Maciej Rybus, po zakończeniu umowy z Rubinem Kazań, stał się wolnym agentem, co otworzyło przed nim możliwości poszukiwania nowego klubu. Niestety, zainteresowanie jego osobą okazało się znacznie mniejsze, niż mógłby się spodziewać. W końcu 35-latek zdecydował się na występy w Lidze Mediów, jednak zadeklarował, że ma zamiar powrócić do profesjonalnego futbolu podczas zimowego okna transferowego. Wygląda na to, że jego kariera może niedługo dobiegnąć końca.
Agent Rybusa, Roman Oreszczuk, w ostatnich wypowiedziach jednoznacznie zasugerował, że piłkarz skłania się ku zakończeniu kariery. "Na tę chwilę wygląda to na prawdę. Maciej osiągnął wiele w swoim zawodowym życiu i można być dumnym z jego sukcesów. Jednak warunki, które kluby oferują, nie są satysfakcjonujące. Te, które mogłyby zapewnić mu lepsze opcje, po prostu go nie chcą" - powiedział Oreszczuk.
Pomimo tego, Rybus wciąż wyraża nadzieję na lepszą ofertę i nie zamierza na razie rezygnować z aktywności sportowej. "Obecnie występuję w FC 10 w Lidze Mediów. Czekam jednak na jakąś interesującą ofertę, którą rozważę, choć obecnie nie zamierzam kończyć kariery. Chciałbym jeszcze kilka razy stanąć na boisku" - mówił jeszcze w styczniu. Niestety, wszystko wskazuje na to, że nie będzie miał już okazji wykazać się w profesjonalnych rozgrywkach, co zostało potwierdzone przez jego agenta.
"Obecnie nie prowadzimy rozmów z żadnym klubem. Zainteresowani nim nie spełniają wystarczających oczekiwań, a zimą będzie trudno znaleźć drużynę. Uważam, że Maciej przejdzie na emeryturę. Jest już wystarczająco doświadczony, więc nie ma sensu się katować" - ocenił Oreszczuk w rozmowie z Match TV. Rybus pierwszy raz przeniósł się do Rosji w 2012 roku, kiedy Terek Grozny wykupił go z Legii Warszawa za 3,2 miliona euro.
Spędził ponad dziesięć lat w Rosji, z krótkim pobytem w Olympique Lyon, i nawet po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę postanowił pozostać w tym kraju, tłumacząc to względami rodzinnymi.
"Mam żonę, dwóch synów, nieruchomości, życie, które budowałem przez ponad 10 lat. W Rosji stałem się prawdziwym mężczyzną, założyłem rodzinę, zarobiłem pieniądze i zabezpieczyłem naszą przyszłość. Tam osiągnąłem swoje największe sukcesy piłkarskie. Rozstanie z tym wszystkim z dnia na dzień nie byłoby proste" - tłumaczył Rybus.
Co czeka na Rybusa w najbliższej przyszłości? Czy zdecyduje się zakończyć profesjonalną karierę, czy może zaskoczy wszystkich i wróci na boisko? Czas pokaże!