Maduro prosi o zsynchronizowane wsparcie militarne: Konflikt z USA narasta!
2025-10-31
Autor: Ewa
Maduro wzywa do militarnych wzmocnień!
W ostatnich dniach świat obiegły wiadomości, że Wenezuelczycy zwrócili się o pomoc militarną z Moskwy i Pekinu. Jak ujawnili amerykańscy dziennikarze, rząd Nicolása Maduro wysyła listy do Władimira Putina i Xi Jinpinga, w których prosi o nowoczesne systemy uzbrojenia, w tym rakiety, drony oraz technologie radarowe. Maduro argumentuje, że działania Stanów Zjednoczonych zagrażają nie tylko Wenezueli, ale również innym krajom o podobnej ideologii.
Rosyjskie wsparcie - wiatr w żagle czy jedynie iluzja?
Rosja od lat jest kluczowym sojusznikiem Wenezueli, dostarczając m.in. myśliwce Su-30 oraz systemy rakietowe. Jednakże większość sprzętu stała się przestarzała, a pomoc Rosji ogranicza się głównie do symbolicznych gestów. Niedawno do Caracas przyleciał transportowiec z Rosji, lecz jego przybycie nie przyniosło oczekiwanych zmian w zdolnościach bojowych.
Chiny jako sojusznik energetyczny i militarny
Chiny, z kolei, traktują Wenezuelę jako strategicznego partnera energetycznego. Pekin od lat inwestuje w wenezuelski sektor naftowy, w zamian za które otrzymuje ropę. Jednak w ostatnim czasie Maduro zwrócił się do Chin o zwiększenie wojskowej współpracy, powołując się na rosnącą presję ze strony Zachodu. Nieoficjalne raporty sugerują, że Wenezuela rozważa wykorzystanie chińskich technologii do monitorowania przestrzeni powietrznej Karaibów.
Sojusz z Iranem - militarne dostawy już w drodze!
Wenezueli udało się również nawiązać bliską współpracę z Iranem. Z dokumentów wywiadowczych wynika, że irańskie drony oraz systemy zakłócające trafiają do Caracas. Wenezuelskie ministerstwo transportu koordynuje te operacje, uznawane w niektórych kręgach za tajne dostawy militarnego sprzętu.
USA w pełnej gotowości na konflikt!
W międzyczasie Pentagon przygotowuje się do możliwych działań zbrojnych przeciwko wenezuelskim siłom powiązanym z narkotykowym kartelu Soles. Amerykańskie media sugerują, że operacja może odbyć się w ciągu najbliższych dni, a senatorka Rick Scott stwierdził, że "dni Maduro są policzone". Choć administracja USA nie potwierdziła, czy rozważa rozmieszczenie wojsk w Wenezueli, napięcie w regionie z dnia na dzień rośnie.