Kraj

Magda Gessler broni się przed oskarżeniami o dotacje z KPO: "Obcinacie komuś głowę!"

2025-08-10

Autor: Agnieszka

Magda Gessler w ogniu krytyki

Magda Gessler, znana polska restauratorka i gwiazda telewizyjna, staje w obronie swojego lokalu "U Fukiera" w obliczu medialnych doniesień o rzekomym dofinansowaniu z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Gessler, która zdobyła popularność dzięki programowi "Kuchenne rewolucje", nie zamierza milczeć w tej sprawie.

Dofinansowanie, które nie miało miejsca

Według doniesień Wirtualnej Polski, restauracja "U Fukiera" miała otrzymać 477,9 tys. zł na rozwój usług cateringowych w trzech województwach. Jednak Gessler stanowczo zaprzecza tym informacjom, twierdząc, że nie otrzymała żadnych pieniędzy na swój lokal.

Prawdziwe oblicze sytuacji

W swoim oświadczeniu mówi: "Było bardzo ciężko, ale po 30 latach walki nie chcieliśmy zamknąć 'U Fukiera', w którym pracowało ponad 30 osób. W związku z trudnościami w prowadzeniu restauracji postawiliśmy na rozwój działalności wysyłkowej i cateringowej." Restauratorka podkreśla, że działała zgodnie z prawem i jest zaskoczona, że znalazła się w centrum kontrowersji.

Emocjonalne podsumowanie

Gessler podsumowując swoją wypowiedź wyraziła ubolewanie, że jej nazwisko zostało powiązane z tą sprawą, która nie ma z nią nic wspólnego. Co więcej, nawiązała do poczucia niesprawiedliwości, które jej zdaniem towarzyszy całą sytuacją.

Brak miejsca na spekulacje

Restauratorka zamierza nadal skupić się na swojej działalności i nie pozwoli, aby fałszywe oskarżenia wpłynęły na reputację jej lokalu. W obliczu trudnych czasów związanych z pandemią, Gessler postanowiła wykorzystać swoje doświadczenie i kreatywność, aby przetrwać kryzys.

Co przyniesie przyszłość?

Jak potoczą się dalsze losy "U Fukiera" i jak Gessler poradzi sobie z presją mediów? Czas pokaże, ale jedno jest pewne: restauratorka nie zamierza się poddawać.