Majętność nowego szefa NIK wywołuje podziw! Szokujące oszczędności Mariusza Haładyja!
2025-07-30
Autor: Magdalena
Nadzwyczajna kandydatura na szefa NIK
Kadencja Mariusza Banasia jako prezesa Najwyższej Izby Kontroli (NIK) zbliża się ku końcowi, a nowym faworytem koalicji rządzącej jest Mariusz Haładyj, dotychczasowy szef Prokuratury Generalnej. Jego wynagrodzenie w 2024 roku wyniosło imponujące pół miliona złotych!
Majątek na miarę sukcesu
Z opublikowanego niedawno oświadczenia majątkowego wynika, że Haładyj rocznie zarabia ponad 597 tys. zł brutto, co daje niemal 50 tys. zł miesięcznie. Jego żona, pracująca w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, dodała do ich budżetu kolejne 164 tys. zł w tym roku. Razem małżeństwo może pochwalić się oszczędnościami na poziomie około 530 tys. zł, bez jakichkolwiek kredytów czy pożyczek!
Wspaniałe miejsce do życia
Haładyj jest właścicielem domu o powierzchni 141 m², usytuowanego na działce o powierzchni 400 m², co stanowi wspólne dobro jego rodziny. Taka przestrzeń to nie tylko komfort, ale także zysk!
Szybki i nowoczesny
Nowy potencjalny prezydent NIK jeździ nowoczesnym picanto z 2022 roku. Co więcej, w swoim oświadczeniu uwzględnił również sprzęt audio wart ponad 10 tys. zł, co dodaje mu prestiżu.
Wysokie kwalifikacje i doświadczenie
Haładyj jest absolwentem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie uzyskał tytuł radcy prawnego. Jego kariera obejmuje również aplikację kontrolerską w NIK. Pracował jako sekretarz stanu w trzech różnych ministerstwach, co czyni go ekspertem w dziedzinie ekonomii.
Uzyskane pochwały od autorytetów
Były wicepremier Janusz Piechociński nie szczędził słów uznania. Na platformie X podkreślił, że Haładyj to „świetny bezpartyjny facet od gospodarki”, gotowy do pracy po 16 godzin dziennie. To merytoryczny i konsekwentny profesjonalista!