Makabryczne Odkrycie w Bydgoskim Bloku! Lokatorzy Walczą z Nieopisanym Fetorem
2024-08-11
Autor: Agnieszka
Mieszkańcy bloku przy ul. Pielęgniarskiej w Bydgoszczy żyją w koszmarze. Niedawno zaczęli zgłaszać intensywny, nieprzyjemny zapach na klatce schodowej, który nie dawał im spokoju dniami i nocami. Po dramatycznym odkryciu, okazało się, że zmarł jeden z ich sąsiadów. Choć ciało mężczyzny zostało już usunięte, fetor nadal unosi się w powietrzu, prześladuje mieszkańców i wywołuje codzienny dyskomfort.
Na początku lokatorzy przypuszczali, że nieznośny zapach pochodzi z piwnicy, gdzie mogły zagnieździć się gryzonie. Jednak szybko zidentyfikowali źródło: mieszkanie na parterze. Wzywana na miejsce policja miała z czym się zmagać, gdy we współpracy ze strażakami odkryli ciało mężczyzny w mieszkaniu.
„Kiedy funkcjonariusze weszli do mieszkania razem ze strażakami, ujawnili ciało mężczyzny. Okna w mieszkaniu były pozamykane,
powiedział aspirant Krzysztof Bratz z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy portalowi TVP3 Bydgoszcz.
Lokalna społeczność dowiedziała się, że nieżyjący sąsiad zmarł najprawdopodobniej z przyczyn naturalnych. Chociaż ciało zostało zabrane, na klatce schodowej wciąż czuć okropny zapach. Źródło fetoru to szpara w drzwiach, która powstała po siłowym wejściu do mieszkania. Na dodatek sytuację pogarszają muchy i inne owady, które zalęgły się w tym miejscu.
Mieszkańcy zaczęli apelować o pomoc do spółdzielni mieszkaniowej, domagając się pilnych działań. Problemem jest nie tylko nadal utrzymujący się fetor, ale także zdrowie i komfort psychiczny lokatorów. Część z nich obawia się powrotu do domów, a niektórzy rozważają nawet tymczasową przeprowadzkę do rodziny czy znajomych.
Dramat mieszkańców bloku przy ul. Pielęgniarskiej to nie tylko lokalna, ale i społeczna tragedia. Czy administracja budynku wreszcie podejmie odpowiednie kroki, aby rozwiązać ten problem? Czy mieszkańcy będą mogli w końcu spać spokojnie we własnych domach? To pozostaje wciąż wielką niewiadomą.