Kraj

Manifestacja PiS: Jak Kaczyński Stara się Uniknąć Klapy?

2025-10-10

Autor: Piotr

Co się wydarzy w Warszawie?

Planowana manifestacja PiS w Warszawie zbliża się wielkimi krokami, a jej organizatorzy mają nadzieję na zgromadzenie tłumów. Początkowo mówiono o potężnym marszu, jednak na zlecenie prezesa Jarosława Kaczyńskiego, termin ten zmieniono na "manifestację", by nie wzbudzać niepotrzebnych oczekiwań.

Cele i oczekiwania PiS

Na placu Zamkowym spodziewano się około 50 tysięcy uczestników, jednak Kaczyński ostudził te zapowiedzi, mówiąc na konferencji, że będzie tylko "kilkanaście lub dwadzieścia kilka tysięcy" ludzi. Zdaje się, że PiS obawia się klapy frekwencyjnej, stąd takie ostrożne komunikaty.

Zaangażowanie w promocję wydarzenia

Partia zainwestowała znaczne środki w promocję manifestacji w mediach społecznościowych, a także organizację transportu dla uczestników. Niestety, wiele regionów ma problem z zapełnieniem autobusów działaczami, co wzbudza niewielki niepokój w szeregach PiS.

Nawrocki nie weźmie udziału w manifestacji

Prezydent Karol Nawrocki, choć w nieformalny sposób miał być zaangażowany w organizację manifestacji, ostatecznie zrezygnował z udziału. Jego biuro potwierdziło, że nie ma planów, by pojawić się na placu Zamkowym w sobotę.

Przekaz z góry: strach przed porażką?

Kaczyński osobiście wygłosi przemówienia na manifestacji, gdzie poruszy szereg kontrowersyjnych tematów, takich jak pakt migracyjny czy sytuacja polityczna w kraju. Wydaje się, że manifestacja ma na celu nie tylko mobilizację sympatyków, ale i zyskanie politycznych punktów w obliczu trwającej kampanii.

Demonstracja i jej realne cele

Choć pierwotnie mówiono o protestach związanych z nielegalną migracją, teraz władze PiS starają się przerobić manifestację w bardziej ogólny sprzeciw wobec koalicji rządowej. Czy rzeczywiście uda się przyciągnąć tłumy, czy będzie to kolejna demonstracja do zapomnienia?

Historia manifestacji PiS

Przypomnijmy, że partia organizowała już różne wydarzenia, które okazały się sukcesami frekwencyjnymi, jednak okoliczności się zmieniły, a zbliżająca się demonstracja wydaje się mniej ekscytująca dla potencjalnych uczestników.

Czas na działanie!

Manifestacja rozpoczyna się w sobotę o 14:00. PiS zarzeka się, że będzie to sprzeciw wobec rzekomych decyzji "unijnych oligarchów". Czy tym razem uda się Kaczyńskiemu zaskoczyć wszystkich i przełamać dotychczasowe bariery braku zainteresowania?