Rozrywka

Manuela Michalak z pierwszej edycji "Big Brothera" żali się na niskie wynagrodzenie: "Krzywdząca stawka"

2025-02-28

Autor: Michał

Manuela Michalak stała się ikoną polskiego show-biznesu dzięki swojemu uczestnictwu w pierwszej edycji „Big Brothera” w 2001 roku. Program, który zyskiwał popularność z dnia na dzień, przyciągał przed telewizory miliony widzów. Mimo że Manuela wkrótce po zakończeniu show zyskała sporą popularność, ostatecznie postanowiła wycofać się z życia pod doglądem mediów.

W jednym z wywiadów Manuela zdradziła, że tempo życia w blasku fleszy było dla niej męczące: "Brałam udział w programie 'Maraton uśmiechu', występowałam w filmach i serialach, udzielałam wywiadów. Nie miałam czasu dla siebie, co wynikło z ogromnych zobowiązań zawodowych". W rezultacie postanowiła zrobić krok w tył, aby skupić się na rozwoju osobistym.

Niedawno Manuela powróciła do wspomnień o swoim udziale w „Big Brotherze”, wyrażając rozczarowanie dotyczącym wynagrodzenia, które otrzymała za swój udział w programie. Podkreśliła, że stawki były krzywdzące, a uczestnicy uzyskiwali jedynie minimalne wynagrodzenie krajowe przeliczane na dni spędzone w programie. "To było proste do obliczenia, ale mnie jako przedsiębiorczyni przynosiło to dodatkowe straty, ponieważ nie mogłam zarządzać firmą" - zaznaczyła.

Obliczenia wskazują, że jej wynagrodzenie za 107 dni spędzonych na planie mogło wynosić zaledwie 2500 zł. Dla Manuela jednak najważniejsza była sama przygoda. "Chciałam przeżyć ciekawe doświadczenie przed założeniem rodziny. Miałam nadzieję, że to będzie niesamowita przygoda. Przyznaję, że myślałam, że program zakończy się szybko i wrócę do domu, ale rzeczywistość okazała się inna. Po prawie trzech latach dopiero wróciłam" - podsumowała.

Warto zauważyć, że Manuela Michalak, pomimo mniej korzystnych doświadczeń, inspiruje innych do podążania za swoimi marzeniami, a jej historia przypomina, że prawdziwe wartości w życiu często stoją w sprzeczności z rzeczami materialnymi. Czy jej decyzje z przeszłości wpłyną na przyszłość? Czas pokaże.