Rozrywka

Marcela Leszczak odpowiada na krytykę internautki: 'Nie wierzcie w to, co mówicie!'

2024-10-15

Autor: Jan

Marcela Leszczak, znana z programu "Top Model", gdzie może nie zdobyła pierwszego miejsca, teraz błyszczy jako pełnoetatowa influencerka. Wraz ze swoim mężem, Michałem Koterskim, regularnie uczestniczy w medialnych wydarzeniach. Niedawno na platformę Prime Video zadebiutował nowy reality-show "Good Luck Guys", w którym bierze udział wiele znanych par.

W jednym z odcinków uczestnicy musieli zmierzyć się z wyzwaniami w trudnych warunkach, co doprowadziło do poważnego urazu ręki Marceli. Musieli interweniować ratownicy medyczni, a kontuzja okazała się na tyle poważna, że złamała rękę w czterech miejscach.

Temat jej urazu powrócił, gdy Marcela na Instagramie opublikowała fragment odcinka, w którym razem z mężem żegnają się z programem. Oczekiwała wsparcia od fanów, jednak niektóre komentarze były krytyczne. Jedna z internautek zarzuciła jej „focha” i nazwała jej zachowanie słabym.

Marcela szybko odpowiedziała: 'Słaby? Proszę, to było kilka dni po złamaniu ręki! Drama, którą przeżywałam, była realna. Musiałam wrócić do programu z ręką w gipsie. Jeśli nigdy nie poczułaś się źle po tym, jak ktoś na Ciebie krzyczał, to żyj w utopii!'

Podkreśliła także, że takie komentarze nie są odosobnione. W jednym z kolejnych postów stwierdziła, że choć niektórzy są krytyczni, dla niej najlepszy moment w odcinku to były słowa jej ukochanego, które postanowiła uwiecznić.

Dodatkowo Leszczak pokazała na Instagramie zdjęcie swojego prześwietlenia ręki sprzed kilku miesięcy, a także opisała swoje doświadczenia związane z operacjami. Wyjawiła, że nie może doczekać się powrotu do pełnej sprawności, aby znów móc „robić dechy na rękach”. Warto zauważyć, że Marcela Leszczak nie tylko zmaga się z kontuzją, ale również być może staje się punktem odniesienia dla innych, którzy zmagają się z trudnościami w mediach społecznościowych. Jej odpowiedzi pokazują, jak bardzo ważna jest dla niej komunikacja z fanami, a także otwartość na krytykę, która może niekiedy być bardzo dotkliwa.