Marcelina Zawadzka otwarcie o obawach macierzyńskich: "Ciężko jest mieć dzieci"
2024-09-09
Autor: Katarzyna
Marcelina Zawadzka, popularna prezenterka, kilka miesięcy temu ogłosiła radosną nowinę – wraz z narzeczonym Maxem Gloecknerem spodziewają się dziecka. Celebrytka zdecydowała się podzielić tym wyjątkowym momentem w Dzień Matki, jednak najnowsze rewelacje wskazują, że kiedy Max zaczął przysposabiać się do roli ojca, Marcelina miała wiele wątpliwości i obaw.
W wywiadzie w programie "halo tu dziecko" Zawadzka zdradziła, jak ogromny lęk towarzyszył jej myślom o ciąży. "Na początku próbowałam zbagatelizować swoje uczucia, ale szybko zorientowałam się, że to, co czuję, jest poważne. Paraliżowało mnie to całkowicie. Zastanawiałam się: 'Dlaczego nie jestem gotowa na przełomowy krok, skoro kocham Maksa i chcę z nim budować rodzinę?'" – wyznała.
Aby poradzić sobie ze swoimi myślami, Marcelina postanowiła skorzystać z pomocy psychologa. Jak sama przyznała, odkryła, że ma w swoim umyśle wiele przekonań o tym, jak powinno wyglądać macierzyństwo. "Czułam presję, że 'muszę' mieć dziecko, ale jednocześnie to pojęcie wydawało mi się przytłaczające – wręcz uciążliwe" – wyjaśniła. Kiedy przypomniała sobie o codziennych obowiązkach związanych z wychowaniem dzieci, które widziała u swojej matki i babci, zrozumiała, że jej obawy mają głębokie korzenie w tradycji.
Czas terapii okazał się zbawienny dla Zawadzkiej, która po trzech miesiącach prac nad sobą odczuwa znaczną zmianę w swoim podejściu do macierzyństwa. "Czuję, że coś się w mojej energii zmieniło, jestem bardziej spokojna i gotowa na nadchodzące wyzwania. Wiem, że każda matka zmaga się z obawami, ale uważam, że warto rozmawiać o tych uczuciach" – podkreśliła przyszła mama chłopca.
Marcelina nie boi się dzielić swoimi odczuciami i wnosi istotny głos do dyskusji na temat przygotowania na rodzicielstwo we współczesnym świecie. Czyżby właśnie zaczęła nowy rozdział swojego życia? Na pewno z niecierpliwością będziemy śledzić jej dalsze kroki na drodze do macierzyństwa!