Marcin Iwuć ujawnia, jak zabezpieczył swoje finanse na wypadek wojny: „Przygotowania muszą być zakończone na długo przed jej wybuchem”
2025-03-12
Autor: Magdalena
Marcin Iwuć, doświadczony inwestor i analityk finansowy, dzieli się swoimi przemyśleniami na temat zabezpieczania finansów przed potencjalnym konfliktem zbrojnym. Podkreśla, że jego decyzje inwestycyjne opierają się na 150-letniej historii rynków finansowych oraz licznych analiza długoterminowych cykli politycznych. Iwuć podkreśla, że nie przewiduje bezpośredniego konfliktu zbrojnego w Polsce, lecz zwraca uwagę na szanse, jakie istnieją w tej kwestii, oceniając je na około 20% w ciągu najbliższych 10-15 lat.
Iwuć nie planuje jednak drastycznych kroków, wskazując, że w jego ocenie scenariusz pokoju ma aż 80% szans. Wiele osób może zastanawiać się, co zatem można zrobić, aby zabezpieczyć się na wypadek nieprzewidzianych okoliczności. Iwuć proponuje dwa kluczowe działania:
1. Fundusz ewakuacyjny
Pierwszym krokiem jest stworzenie funduszu ewakuacyjnego, który umożliwi jego rodzinie bezproblemowy wyjazd z kraju oraz zapewni środki na życie za granicą przez co najmniej kilka miesięcy. Iwuć sugeruje, aby fundusz ten składał się z gotówki w twardych walutach, takich jak euro, dolar lub frank szwajcarski. Ważnym elementem jest również posiadanie konta w zagranicznym banku oraz niewielkiej ilości złota, które może być w formie biżuterii. Dodatkowo, nie wyklucza on włączenia kryptowalut jako części tego funduszu.
2. Długoterminowe zabezpieczenie majątkowe
Drugim przedsięwzięciem powinno być rozważenie, jak rozdzielić i zabezpieczyć część aktywów na wypadek konfliktu w Polsce. Iwuć dzieli swój majątek na część konsumpcyjną, obejmującą nieruchomości i środki do codziennego użytku, oraz część inwestycyjną, skupiającą się na długoterminowym wzroście wartości. Analizując funkcjonowanie rynków w krajach, które doświadczyły konfliktów, Iwuć zauważył, że wojna wpływa na dramatyczny wzrost zadłużenia i spadek dochodów podatkowych, co z kolei prowadzi do inflacji i spadku wartości lokalnych walut.
Iwuć przytacza także przykłady historyczne, w których podczas wojen, systemy monetarne były destabilizowane, a rządy sięgały po rezerwy obywateli, co prowadziło do konfiskat mienia. "Gdyby doszło do wojny, własność prywatna staje się mniej istotna od przetrwania państwa" – mówi. Dlatego, według niego, przygotowania finansowe muszą być zakończone na długo przed wybuchem konfliktu.
Jeśli chodzi o inwestycje giełdowe, Iwuć ostrzega przed podejmowaniem ryzykownych decyzji, sugerując, że w przypadku wojny giełda mogłaby być zamknięta, a dostęp do aktywów byłby ekstremalnie utrudniony. Ostatecznie podkreśla, że wszystkie analizy i przygotowania na ten temat są ciągle w toku, ponieważ sytuacja geopolityczna jest dynamiczna, a historia nie daje jednoznacznych podpowiedzi.
Marcin Iwuć z przekonaniem stwierdza, że odpowiednie przygotowanie finansowe na wypadek wojny nie tylko zwiększa poczucie bezpieczeństwa, ale także pozwala na minimalizację strat w obliczu obrzydliwej rzeczywistości konfliktu.