Marcin Wójcik wspomina Stanisława Tyma – wspólna praca to nie tylko zaszczyt!
2025-06-13
Autor: Andrzej
Marcin Wójcik o Stanisławie Tymie
Marcin Wójcik z kabaretu Ani Mru-Mru szczerze dzieli się wspomnieniami o współpracy z legendarnym Stanisławem Tymem. Ten wybitny artysta, który zmarł w grudniu 2024 roku, był niekwestionowaną ikoną polskiej kabaretowej sceny oraz filmów satyrycznych.
Zaszczyt i wyzwanie
Wójcik podkreśla, że Tym wprowadził ich w świat "poważnego" kabaretu. "Po naszym występie w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku w 2000 roku wszedł do garderoby i powiedział: 'Witam na pokładzie'. Można powiedzieć, że był kapitanem, który zaprosił nas na ten 25-letni rejs po polskich scenach," opowiada Wójcik.
Trudności w pracy
Jednak praca z Tymem nie była prosta. Wójcik zdradza, że artysta często wprowadzał zmiany w tekstach nawet do ostatniej chwili. "To potwierdzą wszyscy kabareciarze – współpraca z Staszkiem to zaszczyt, ale niełatwe wyzwanie. Ciągle udoskonalał każdy tekst, dążąc do perfekcji," wyjaśnia.
Ostatnie słowa Tyma
Mimo trudności, zakończenia projektów zawsze odbywały się z charakterystycznym uśmiechem Tyma. "Na koniec każdego projektu mówił: 'Bardzo dziękuję, praca z wami to czysta konieczność'. To zdanie na stałe wpisało się w jego tożsamość," wspomina Wójcik.
Wieczór poświęcony pamięci Tyma
Wójcik, wraz z Piotrem Gumulcem, poprowadzi wieczór poświęcony pamięci Stanisława Tyma, który ma być hołdem dla jego ogromnego wkładu w polski kabaret. To wydarzenie ma na celu uhonorowanie spuścizny artysty, który na zawsze będzie obecny w sercach miłośników kabaretu.