Sport

Marek Papszun: Dobro wraca, czyli powrót Struskiego do kadry na LKE

2025-10-02

Autor: Marek

Marek Papszun przed historycznym meczem

Trener Marek Papszun z niecierpliwością oczekuje na jutrzejszy mecz Rakowa Częstochowa z Universitatea Craiova w Lidze Konferencji Europy. To będzie jego debiut na etapie ligowym europejskich pucharów, co czyni ten moment szczególnym dla całego klubu.

"Nie czuję się specjalnie jak debiutant, ale doceniam rangę tego spotkania. To wielka chwila dla Rakowa, który gra w europejskich pucharach po raz drugi w historii. Cieszę się, że mogę tu być" - mówi szkoleniowiec.

Struski wraca w wielkim stylu

Do składu Rakowa na Ligę Konferencji dołączył Karol Struski, który zajmie miejsce kontuzjowanego Zorana Arsenicia. Choć pierwotnie miał być pominięty, jego powołanie jest dowodem na to, jak ważny dla drużyny jest jego talent.

"Karol został zgłoszony, ponieważ kontuzja Zorana potrwa dłużej niż przewidywane 60 dni. Jak rozmawiałem z Karolem, to klasyczne 'dobro wraca'. Jego wartości i odpowiednia postawa są znakomite. Żałujemy Zorana, ale dobrze, że Karol może teraz zaprezentować swoje umiejętności" - stwierdził Papszun.

Wielka szansa dla Mirceticia

Trener Rakowa odniósł się również do Bogdana Mirceticia, nowego nabytku klubu, który jeszcze nie zadebiutował w Częstochowie. Jego wejście do zespołu utrudnił uraz, przez co nie brał udziału w treningach.

"Jego proces adaptacji był utrudniony, ale będzie w kadrze na mecz. Nasza drużyna nie jest szeroka, więc każdy ma szansę. Jeszcze przed przerwą na mecze reprezentacji Mircetic może zdobyć swoją szansę" - dodał Papszun.

Ciekawostki przed meczem

Dla kibiców Rakowa to niezwykła chwila, która może zadecydować o dalszych losach klubu na arenie międzynarodowej. Warto śledzić, jak drużyna poradzi sobie w nadchodzących zmaganiach!