Kraj

Marian Banaś cementuje władzę w NIK. Co to oznacza dla przyszłości instytucji?

2024-10-04

Autor: Michał

Jak donosi "Rzeczpospolita", Marian Banaś, prezes Najwyższej Izby Kontroli, podejmuje działania, które mają na celu umocnienie swojej pozycji przed końcem kadencji w sierpniu przyszłego roku. Wbrew powszechnym oczekiwaniom, Banaś, zbliżający się do 70. roku życia, rozważa ubieganie się o reelekcję. Jednak według polityków rządzącej koalicji, jego szanse na pozostanie na stanowisku są znikome.

Problem w tym, że Banaś może zostawić po sobie instytucję, w której kluczowe miejsca zajmą jego zaufani ludzie, co spowoduje, że jego następca wybrany przez Sejm stanie przed wyzwaniem, jakim jest zarządzanie zdominowaną przez poprzednika Najwyższą Izbą Kontroli. Politycy obawiają się, że takie działania mogą wpłynąć na niezależność NIK i jej zdolność do rzetelnego kontrolowania działań rządu.

Co więcej, w minionych latach, Banaś był niejednokrotnie oskarżany o działania, które mogą budzić wątpliwości co do jego przejrzystości i intencji, co w kontekście powyższych wydarzeń rodzi jeszcze więcej pytań. Społeczeństwo oraz opozycja zaczynają się zastanawiać, jakie konsekwencje przyniesie taka sytuacja dla niezależności kontrolnych instytucji w Polsce.