Marianna Schreiber a ceny nad Bałtykiem: Czy to koniec marzeń o wakacjach w Polsce?
2025-07-10
Autor: Katarzyna
Wakacje nad polskim morzem od lat wzbudzają emocje, a ceny, które nieustannie rosną, zdają się odstraszać turystów. W sieci pojawia się coraz więcej historii o przerażających wydatkach. Ostatnio jedną z takich opowieści podzieliła się internautka, która za korzystanie z toalety musiała zapłacić aż osiem złotych. Dla porównania, rok temu koszt wynosił zaledwie dwa złote. "W głowie mi się nie mieści, jak można tak oszukiwać ludzi!" – grzmiała oburzona.
Choć ceny odstraszają, plaże wciąż przyciągają tłumy turystów. Jednak nawet miłośnicy Bałtyku zaczynają mieć wątpliwości. Wśród nich znalazła się znana influencerka, Marianna Schreiber, która również rozważała wyjazd do nadmorskiego kurortu. Jej plany zostały jednak poważnie zachwiane.
Marianna, zaintrygowana prognozami pogody, które zwiastowały piękne słońce, zaczęła myśleć o urlopie nad polskim morzem. Przez Instagram pisała: "Chciałabym pojechać nad nasze piękne polskie morze, ale..." To nie wszystko. Influencerka zadała pytanie o koszty: "Ktoś wie, ile pieniędzy trzeba mieć na domek blisko plaży oraz na wyżywienie? Czy gofry wciąż kosztują 40 złotych?" Jej zapytanie wywołało falę komentarzy, kiedy to wielu Polaków podzieliło się swoimi doświadczeniami.
Mimo że Marianna w ubiegłym roku spędziła wakacje w Chorwacji i nie oszczędzała, teraz dostrzega problem wysokich cen w Polsce. Czy to oznacza, że marzenia o wypoczynku nad Bałtykiem muszą zejść na dalszy plan? A wy, co sądzicie o kosztach w polskich kurortach? Podzielcie się swoją opinią w naszej sondzie!