Mariusz Pudzianowski ujawnia plany na przyszłość: Co czeka legendę MMA?
2025-07-30
Autor: Ewa
Mariusz Pudzianowski przerywa milczenie
Mariusz Pudzianowski, ikona sportów walki, w końcu zabrał głos w sprawie swojej przyszłości po szokującej porażce z Eddim Hallem na gali KSW 105. Minęły już ponad trzy miesiące od tego wydarzenia, a fani byli mocno zaniepokojeni jego dalszą karierą.
Krytyka i niepewność względem kariery
Po szybkim nokaucie, który miał miejsce już po trzydziestu sekundach od rozpoczęcia walki, Pudzianowski zmierzył się z ogromną falą krytyki. Zaniepokojone głosy w mediach sugerowały, że jego współpraca z federacją KSW stoi pod znakiem zapytania. Szef KSW, Martin Lewandowski, również zasugerował, że przyszłość 'Pudziana' w organizacji nie jest pewna.
Pudzianowski zabiera głos na Instagramie
Mimo krytyki, Mariusz pozostał aktywny w mediach społecznościowych, dzieląc się swoim codziennym życiem i rutyną treningową. W końcu jednak postanowił przerwać milczenie i odpowiedzieć na pytania fanów, które nie ustawały. Na Instagram Stories, odpowiadając na nurtujące wielu pytania, dał do zrozumienia, że nie zamierza rezygnować z kariery.
Nie wyklucza powrotu do ringu!
W swoim wystąpieniu Mariusz ujawnił, że ciągle trenuje i ma zamiar kontynuować swoją przygodę ze sportami walki. "Pracy mi nie brakuje! Cieszę się z treningów i zamierzam wkrótce pojawić się w ringu" - stwierdził, a jego słowa na pewno rozweseliły wielu fanów.
Przyszłość Mariusza w MMA?
Pudzianowski dodał, że mimo iż nie jest związany z żadną organizacją, nie zawiesił rękawic. "To jeszcze nie koniec. Mam wiele energii i chęci, by zawalczyć jeszcze raz!" - zapewnił w emocjonalnym przesłaniu.
Nowe wyzwania czekają!
W ostatnim czasie zainteresowanie pojedynkiem z Mariuszem wyraził Kasjusz "Don Kasjo" Życiński, oferując bokserową konfrontację. Pudzianowski, który od dłuższego czasu nie mógł pochwalić się zwycięstwem (ostatnie wygrał w maju 2022 roku), wydaje się być gotów na nowe wyzwanie. Choć jego ostatnie trzy walki zakończyły się porażkami, fani wciąż wierzą w jego powrót na szczyt!