Finanse

Mariusz Szczygieł zdradza nieznane historie z hotelu Marriott. „Jestem jego ofiarą!”

2024-08-13

Autor: Katarzyna

Mariusz Szczygieł, znany dziennikarz, od jakiegoś czasu prowadzi swój autorski program "Rozmowy (nie)wygodne" w TVP Info. Ostatnio postanowił podzielić się wspomnieniami związanymi z legendarnym hotelem Marriott w Warszawie, który zmienia nazwę na Prezydencki po 30 latach działalności.

Niewiarygodna Kolacja z Luciano Pavarottim

W jednym ze swoich wpisów na Instagramie, Szczygieł wrócił pamięcią do czasów, gdy miał okazję gościć w Marriocie na kolacji z samym Luciano Pavarottim. „Pierwszy raz byłem zaproszony tam na kolację z Pavarottim. Gości było ze cztery setki, a śpiewak pojawił się tylko na chwilę. Zaproszono mnie samego, siedziałem przy stole z nieznajomymi i nie wiedziałem, o czym rozmawiać. Miałem 27 lat i byłem o wiele głupszy niż teraz,” wspomina dziennikarz, podkreślając, jak niezręczna była dla niego ta sytuacja. Na szczęście wtedy pomogła mu znana dziennikarka Alicja Resich-Modlińska.

Pechowa Sytuacja z Marylą Rodowicz

Kolejne wspomnienie Szczygła dotyczy roku 1998, kiedy miał zapowiadać Marylę Rodowicz na balu. „Ostatni raz zapowiadałem tam Marylę Rodowicz na balu jakiejś grupy zawodowej. Wiedziałem, że jej występ trwa 25 minut, więc poszedłem na górę do pokoju, który dostałem od hotelu na czas pracy i chciałem pierwszy raz w życiu położyć się na marriottowym łóżku. Podstępny luksus mnie omamił i przysnąłem. Kiedy zszedłem, Maryli już dawno nie było,” opowiada Szczygieł. Agencja, dla której wtedy pracował, po tym incydencie nigdy więcej nie zatrudniła go do podobnej pracy.

Zakończenie Ery Marriott

Zmiana nazwy hotelu Marriott to koniec pewnej epoki. Dla wielu, takich jak Mariusz Szczygieł, miejsce to ma bogatą historię pełną zarówno sukcesów, jak i zabawnych, a czasem niezręcznych wspomnień.

Nie przegap kolejnych historii i wspomnień, śledź nas na naszych mediach społecznościowych!