Rozrywka

Martyna Wojciechowska nie mogła dłużej udawać. To zdjęcie mówi wszystko

2024-08-05

Autor: Ewa

Martyna Wojciechowska to kobieta, która nie uznaje słowa "niemożliwe". Od ponad 25 lat jest znaną postacią w świecie mediów. Rozpoczynała karierę jako prowadząca magazyn "Automaniak" w TVN-ie, a później zdobyła serca widzów jako gospodyni programów takich jak "Dzieciaki z klasą", "Big Brother" oraz "Studio Złote Tarasy".

Spektakularna kariera i nowe wyzwania

Największe uznanie przyniósł jej jednak program "Kobieta na krańcu świata", który rozpoczął się w 2009 roku. Martyna podróżuje po całym świecie, przedstawiając niezwykłe historie wyjątkowych kobiet. Jej osiągnięcia są imponujące, w 2007 roku zdobyła Mount Everest, co otworzyło drzwi do roli redaktor naczelnej "National Geographic Polska".

Nowa inicjatywa na rzecz zdrowia psychicznego

Jako mama 16-letniej Marysi, Martyna Wojciechowska zaangażowała się niedawno w ważną inicjatywę „Młode głowy”, która koncentruje się na problemach zdrowia psychicznego wśród młodzieży. Celem projektu jest normalizacja poszukiwania pomocy w sytuacjach kryzysowych. Inspiracją do podjęcia działań były osobiste doświadczenia związane z problemami zdrowotnymi jej córki.

Przemęczony organizm odmówił posłuszeństwa

Przemęczony organizm Martyny nie wytrzymał tempa jej zaangażowania. W przeszłości zmagała się już z poważnymi problemami zdrowotnymi, takimi jak choroba tropikalna, wypadek motocyklowy, czy nawet nowotwór. Niedawno Wojciechowska podzieliła się na Instagramie zdjęciem, na którym leży w łóżku, co wzbudziło ogromne poruszenie wśród jej fanów.

"Choroba nie odpuszcza. Okazało się, że po trzech tygodniach udawania, że się leczę, mam już zapalenie płuc. Dostałam kolejny antybiotyk i bezwzględny nakaz leżenia w łóżku" - wyznała Wojciechowska. Zaapelowała także do swoich fanów, aby nie bagatelizowali swoich problemów zdrowotnych.

Wsparcie bliskich i pasja do krzyżówek

Martyna Wojciechowska nie jest jednak sama w trudnych chwilach. "Na szczęście mam przy sobie dwóch najlepszych pielęgniarzy i okłady z kotów, więc wierzę, że będzie tylko lepiej" - napisała, dziękując za wsparcie. Odkryła także mało znany sekret – jej pasję do krzyżówek panoramicznych. "Ponieważ nie pracuję i nie włączam komputera, mogę wreszcie zająć się jedną z moich największych pasji. Krzyżówki! Zabieram je na każdy krańcu świata. Mogę zapomnieć ładowarki do telefonu, ale krzyżówki panoramiczne są zawsze w moim plecaku!" - wyznała Wojciechowska.

Zobacz też:

- [Martyna Wojciechowska wpadła w poważne tarapaty. Potrzebna była pilna interwencja]

- [Martyna Wojciechowska w poruszających słowach wspomina zmarłego przyjaciela. Łzy same płyną]

Życzymy zdrowia, Martyno!