Marzena Kipiel-Sztuka: Sztuka pożegnania zaplanowana do ostatniego szczegółu
2024-10-19
Autor: Ewa
Marzena Kipiel-Sztuka, znana z roli w popularnym serialu „Świat według Kiepskich”, na zawsze pozostanie w pamięci swoich fanów. Niestety, ostatnie miesiące życia były dla niej niezwykle trudne. Aktorka, z zamiłowaniem do planowania i organizacji, postanowiła z wyprzedzeniem przygotować szczegóły swojego pogrzebu.
W obliczu coraz gorszych diagnoz, Marzena postanowiła zadbać o wszystkie detale. "Kupiła nowe ubrania, w tym garsonkę, bluzkę, bieliznę, a nawet skarpetki. Pytałam ją, czy naprawdę myśli, że jeszcze przez 20 lat będzie w tym chodzić!" – wspomina pani Renata, bliska przyjaciółka aktorki. Marzena żartowała, że tyle lat, ile trwał serial o Kiepskich, czyli 22 lata.
Przygotowania do ostatniego pożegnania rozpoczęły się tydzień przed jej śmiercią. Po przyjęciu chemioterapii, która okazała się nieskuteczna, Marzena zaczęła myśleć o swoich ostatnich chwilach. "Wszystko zaplanowała, a w czwartek zakupiłyśmy wszystkie potrzebne rzeczy. Potem powiedziała: 'koniec'." Choć wracały do rozmów o filmie i codziennych sprawach, temat śmierci przychodził naturalnie, a aktorka czuła, że zbliża się jej czas.
Marzena zmarła 16 czerwca, w otoczeniu najbliższych, w czasie, gdy jej ulubiona ordynator wróciła z urlopu. Odeszła świadomie, wybierając miejsce, w które chciała przenieść się na zawsze. Jak mówi pani Wierzbicka, "Marzena wybierała sobie czas i osoby, przy których chciała odejść... To był jej ostatni dom, pełen miłości, ale też szaleństwa".
Jej pogrzeb w Legnicy był pełen emocji. Ubrani w kolorowe stroje przyjaciele i rodzina żegnali ją, a wolontariusze zebrali fundusze na hospicjum, które przekroczyły 15 tys. zł. Zgodnie z wolą Marzeny, pieniądze przekazane zostały na rajd rowerowy na rzecz hospicjum, który odbył się zaledwie kilka dni po jej odejściu.
Marzena Kipiel-Sztuka odegrała wyjątkową rolę w sercach wielu ludzi i jej odejście pozostawia niezatarte ślady w polskim show-biznesie. Wzruszające gesty podczas jej pogrzebu potwierdzały, jak bardzo była kochana i szanowana. Jej historia jest nie tylko przypomnieniem o talentach artystycznych, ale także o sile, jaką dawała innym w trudnych chwilach.