Świat

Masakra w Al-Faszir: Bojówki przejmują kontrolę nad miastem, a szpital staje się miejscem zbrodni

2025-10-31

Autor: Marek

Wstrząsający incydent miał miejsce w Al-Faszir, gdzie po ogłoszeniu wycofania sił rządowych przez dowódcę armii Sudanu, Abdel Fattah al-Burhana, konfrontacyjne Siły Szybkiego Wsparcia (RSF) natychmiast przejęły kontrolę nad miastem. To tragiczne działanie doprowadziło do sytuacji, w której mieszkańcy, w tym osoby poszukujące schronienia, stanęli wobec realnego zagrożenia.

Globalne media, takie jak BBC, alarmują o rosnącym niebezpieczeństwie masowych egzekucji w Al-Faszir, gdzie doniesienia mówią o brutalnych atakach na cywilów. Armia, wycofując się z miasta, nie mogła przewidzieć, iż RSF już czekały na wskazówkę do ataku.

Dochodzi do szokujących wydarzeń w szpitalu położniczym, gdzie zdaniem dyrektora generalnego WHO, Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa, zginęło ponad 460 osób, w tym pacjentki oraz ich krewni. Jego apelu o zaprzestanie przemocy w obliczu tych strasznych zbrodni nie można zignorować.

Konflikt w Sudanie narasta od początku 2023 roku, kiedy to armia i RSF, które wcześniej były sojusznikami, zaczęły toczyć ze sobą krwawe walki. Po 18 miesiącach oblężenia Al-Faszir, jego mieszkańcy stali się ofiarami przemocy, głodu oraz chorób.

Eksperci ONZ zauważają, że w Al-Faszir znacznie przybyło zbrodni etnicznych, a zdjęcia satelitarne pokazują niepokojące ślady masowych egzekucji. Każdy nowy dzień przynosi nowe doniesienia o przemocy ze strony RSF, które wciąż zaprzeczają oskarżeniom.

Zdobciecie Al-Faszir przez RSF może być punktem zwrotnym w wojnie domowej, dającym im kontrolę nad wszystkimi pięcioma stolicami stanowymi w Darfurze.

Bezprecedensowe cierpienie Sudańczyków trwa: według WHO, do tej pory w walkach zginęło już co najmniej 40 tysięcy osób, a blisko 12 milionów musiało uciekać z domów. Światowy Program Żywnościowy alarmuje, że prawie połowa populacji Sudanu, czyli 24,6 miliona ludzi, zmaga się z poważnym niedożywieniem.